Kaczyński: 500 plus to przejęcie przez państwo znacznej części ciężaru utrzymania dzieci

"Utrzymanie dzieci, to jest taki dobry ciężar" - mówił Kaczyński w Augustowie (Podlaskie), gdzie wspierał kampanię kandydatki PiS w wyborach uzupełniających do Senatu, Anny Marii Anders. Wybory w okręgu obejmującym część województwa podlaskiego, odbędą się 6 marca.

 

Według przytoczonych przez prezesa PiS danych, w Polsce przeciętnie rodzina wydaje 180 tys. zł na utrzymanie dziecka do 18. roku życia. Jak mówił, pieniądze z programu 500 plus to prawie dwie trzecie tej kwoty. "To jest naprawdę dużo. Dla wsi, a to są przecież tereny, gdzie mieszka znaczna część ludności, będą to większe środki niż z dopłat do hektara i dopłat z Unii Europejskiej. To jest naprawdę coś bardzo, bardzo dużego" - powiedział Kaczyński do uczestników spotkania w Augustowie.

 

Dodał, że opozycja kwestionuje program wprost albo pośrednio, "bo jeżeli ktoś, jak Platforma Obywatelska, domaga się rozwiązań całkowicie nierealnych, mówi dla wszystkich dzieci, czyli także dla pierwszych, co jest praktycznie rzecz biorąc niewykonalne, (bo) na to nie ma pieniędzy, to w gruncie rzeczy wysadza to w powietrze".

 

Podkreślił też, że od początku we wszystkich planach PiS, także w przedstawionych projektach ustaw "było wyraźnie powiedziane", że pieniądze będą przysługiwały rodzicom przy drugim i kolejnych dzieciach. "Może ktoś się kiedyś pomylił, ale program partii jest znany, znane były, przedstawiane projekty ustaw: od drugiego dziecka, mówiliśmy to od samego początku. A dla rodzin biednych, od pierwszego dziecka" - powiedział prezes PiS.

 

Dodał, że dopuszczalna kwota dochodu na osobę w rodzinie z jednym dzieckiem, przy której świadczenie przysługuje (obecnie 800 zł, a przy dziecku niepełnosprawnym 1,2 tys. zł - PAP), będzie z czasem podnoszona. "Wraz z mam nadzieję bogaceniem się naszego kraju i likwidacją ogromnej sfery nadużyć podatkowych, z którymi mamy dzisiaj w Polsce do czynienia" - mówił Jarosław Kaczyński.

 

Program 500 plus to sztandarowy projekt rządu PiS, zapowiadany w kampanii wyborczej. Wypłaty świadczeń mają ruszyć w kwietniu. (PAP)