Maski włóż! Czyli obrady w Kosowie. Opozycja rozpyliła gaz w parlamencie

Przerywane obrady, przepychanki na sali i interwencje policji to już tradycja kosowskiego parlamentaryzmu. Na pierwszym po Nowym Roku posiedzeniu nie mogło być inaczej. Opozycja znów dała o sobie znać.

 

Jeden z jej członków rozpylił na sali gaz łzawiący. Pilnującym porządku policjantom nie udało się  temu zapobiec. Na taki zwrot podczas obrad większość parlamentarzystów była gotowa i od razu włożyła maski gazowe.

To element obowiązkowy na wyposażeniu każdego posła parlamentu w Prisztynie.

 

Do takiej zadymy dochodzi nie pierwszy raz. Opozycja podobne metody stosuje od października ubiegłego roku.W ten sposób politycy domagają się od rządzących  wycofania się z umowy o normalizacji stosunków z Serbią.

 

Podpisany dokument przyznaje autonomiczne prawa serbskiej mniejszości. To zdaniem opozycji godzi w jedność Kosowa. Dlatego chcą paraliżować prace parlamentu, dopóki rząd nie ustąpi.