Syria: zaczyna obowiązywać rozejm, walka z ISIS trwa

Syria: zaczyna obowiązywać rozejm, walka z ISIS trwa
PAP/EPA/MARTIAL TREZZINI

Przyjęta rezolucja zatwierdziła wstrzymanie walk i wymaga jego respektowania przez wszystkie strony. Przyjęto ją jednomyślnie na godzinę przed wejściem w życie rozejmu - pisze AFP.

 

De Mistura zapowiedział też, że na 7 marca zaplanowano wznowienie rozmów pokojowych mających doprowadzić do zakończenia wojny. Podkreślił jednak, iż stanie się tak pod warunkiem, że wstrzymanie walk będzie respektowane, a strony konfliktu nadal będą umożliwiały dostęp pomocy humanitarnej dla ofiar.

 

Stała przedstawicielka USA w ONZ amb. Samantha Power oceniła, że utrzymanie rozejmu będzie "ogromnym wyzwaniem", zwłaszcza na początku. Dodała, że wszelkie jego naruszenie musi spotkać się ze "stanowczą, skoordynowaną odpowiedzią".

 

"Teraz mamy prawdziwą szansę, by powstrzymać przemoc i zintensyfikować naszą wspólną walkę z terroryzmem" - skomentował przed Radą Bezpieczeństwa wiceminister spraw zagranicznych Rosji Giennadij Gatiłow.

 

Z rozejmu wyłączone zostały dżihadystyczne Państwo Islamskie (IS) oraz związany z Al-Kaidą Front al-Nusra. W poniedziałkowym wspólnym rosyjsko-amerykańskim komunikacie sprecyzowano, że prowadzone przez syryjską armię rządową, rosyjskie lotnictwo i dowodzoną przez USA koalicję ataki przeciwko tym organizacjom będą kontynuowane.

 

Wcześniej w piątek Wysoki Komitet Negocjacyjny (HNC) grupujący syryjską opozycję ogłosił, że prawie 100 ugrupowań rebelianckich zgodziło się respektować to porozumienie. Także syryjski rząd oświadczył, że będzie przestrzegał porozumienia. Jednak Damaszek zastrzegł sobie prawo do odpowiedzi na wszelkie ataki oraz poinformował, że Syria i jej rosyjski sojusznik nie zaprzestaną operacji bojowych przeciwko IS i al-Nusrze. Rebelianci uważani przez Zachód za siły umiarkowane obawiają się, że będzie to wykorzystywane, by usprawiedliwić ataki na nich samych - zwracał uwagę Reuters.

 

W czwartek De Mistura oceniał, że piątek - ze względu na początek obowiązywania rozejmu - "będzie decydującym dniem". Uważał, iż jeśli przerwanie ognia stanie się faktem, sytuacja w Syrii powinna się znacznie poprawić. W poniedziałek w mailu do agencji Reutera De Mistura wyrażał nadzieję, że rozejm może sprzyjać rychłemu wznowieniu rozmów na temat politycznego procesu prowadzącego do zakończenia wojny.

 

Negocjacje pokojowe w tej sprawie zostały zawieszone 3 lutego, gdy syryjska armia wierna prezydentowi Baszarowi el-Asadowi przy wsparciu rosyjskiego lotnictwa przełamała okrążenie wokół dwóch strategicznych wiosek na północ od Aleppo obleganych od prawie trzech lat przez siły opozycyjne.

 

Według oficjalnych danych od początku syryjskiego konfliktu w marcu 2011 roku zginęło ponad 260 tys. osób; kilka milionów Syryjczyków musiało uciekać z kraju przed wojną.

 

(PAP)