Michaił Gorbaczow kończy 85 lat

Michaił Gorbaczow kończy 85 lat
PAP/EPA/SERGEI ILNITSKY

Urodzin Gorbaczow nie zamierza obchodzić hucznie - mówił o tym w poniedziałek prasie. Dodał, że przyjęcie przygotowują dla niego przyjaciele.

 

Pytany o ocenę bieżącej polityki, Gorbaczow zaapelował o przeprowadzenie w Rosji uczciwych wyborów; we wrześniu br. odbędą się wybory do Dumy Państwowej (niższej izby parlamentu).

 

W opozycyjnej "Nowej Gazecie" twórca pieriestrojki ostrzegł, że w polityce światowej "znowu, jak podczas zimnej wojny, na pierwszym planie znalazła się kwestia +wojny i pokoju+". "Ostra polemika i wzajemne oskarżenia, coraz bardziej przypominające wojnę propagandową pomiędzy państwami, budzą moje wielkie obawy" - napisał w opublikowanym w poniedziałek artykule. Zaapelował o przyjęcie nowego porozumienia międzynarodowego, które przyniosłoby modernizację systemu bezpieczeństwa w Europie. Przywołał jako wzór Kartę Paryską z 1990 roku i Akt Końcowy KBWE z 1975 roku.

 

W tym samym artykule Gorbaczow wyraził przekonanie, że rola Rosji w rozwiązywaniu światowych problemów jest nie do zastąpienia. O samej Rosji napisał: "Brakuje nam dziś najważniejszego - demokracji".

 

Na świecie Gorbaczow wciąż jest postrzegany jako jeden z inicjatorów demokratycznych przemian w Europie Środkowej i Wschodniej i zakończenia zimnej wojny. Wielu Rosjan jednak uważa, że jako przywódca ZSRR zrobił więcej złego niż dobrego.

 

Istotą pieriestrojki była demokratyzacja życia politycznego i ustroju państwowego, w tym likwidacja monopolu KPZR na władzę, zwiększenie swobód obywatelskich, częściowe urynkowienie gospodarki i ocieplenie stosunków ze światem zachodnim, co w konsekwencji doprowadziło do krachu systemu komunistycznego, demontażu ZSRR i rozpadu Układu Warszawskiego.

 

Z rządami Gorbaczowa związane są takie epokowe wydarzenia jak wycofanie wojsk radzieckich z Afganistanu, zakończenie zimnej wojny i zjednoczenie Niemiec. Wśród jego dokonań na arenie międzynarodowej wymienia się też działania na rzecz rozbrojenia nuklearnego i umocnienia bezpieczeństwa światowego, jakie podjął po spotkaniu z prezydentem USA Ronaldem Reaganem w Reykjaviku w 1986 roku. W 1990 roku otrzymał za to Pokojową Nagrodę Nobla.

 

W ostatnim czasie Gorbaczow ostrzegał wielokrotnie przed przerodzeniem się obecnej "zimnej" konfrontacji między Rosją i USA w "gorący" konflikt. Często krytykował Zachód, zwłaszcza USA, za triumfalizm i dążenie do dominacji. Uważał, że Waszyngton niesłusznie ogłosił się jednostronnym zwycięzcą w zimnowojennej konfrontacji. Gorbaczow negatywnie oceniał rozszerzenie NATO i plany budowy tarczy antyrakietowej. Krytykował sankcje zachodnie przeciwko Rosji. Opowiadał się za przynależnością Krymu do Rosji. Jednocześnie wielokrotnie krytykował brak demokracji w swej ojczyźnie.

 

Przed 85. urodzinami Gorbaczowa zaprezentowano w Moskwie książkę, przygotowaną na ten jubileusz. Blisko 800-stronicowa publikacja pt. "Gorbaczow w żizni" (Gorbaczow - życie) złożona jest z wywiadów, listów, dokumentów, wspomnień o jubilacie. O Gorbaczowie opowiadają przyjaciele z lat szkolnych, ale także światowi przywódcy, politycy, naukowcy, artyści.

 

Jak odnotował dziennik "Moskowskij Komsomolec", negatywnych ocen działań Gorbaczowa uniknięto, co jest naturalne w jubileuszowej publikacji. A znalazł się w niej np. toast na jego cześć, autorstwa słynnego satyryka Michaiła Żwanieckiego. Gazeta przypomina jego fragmenty:

 

"Milionom naszych obywateli ujawnił pan to, czego nawet się nie domyślali. Jak się okazuje, oprócz uniformów istnieją także ubrania. Istnieją samochody, które zapalają na mrozie. (...) I co to znaczy, wyjechać za granicę i - proszę wybaczyć: wrócić do kraju! I okazało się, że Ameryka to nie raj, a nasz kraj to nie piekło. Tyle odkryć zawdzięczamy jednemu człowiekowi".

 

(PAP)