Cztery lata więzienia dla podpalacza z Gdańska. Zniszczył 21 samochodów

Marcin W. trafi za kraty na cztery lata i cztery miesiące. Do tego musi zapłacić ponad czterysta tysięcy złotych różnym firmom ubezpieczeniowym, które wypłaciły odszkodowania właścicielom zniszczonych aut.

 

Marcin W. podczas procesu przyznał się do winy i żałował swojego postępowania. Stwierdził, że podpalał auta "z rozpaczy", ponieważ nie wiedział, co ma zrobić ze swoim życiem.

 

Oprócz podpaleń i zniszczeń aut prokuratura oskarżyła Marcina W. także o znęcanie się fizyczne i psychiczne nad matką. Mężczyzna miał m.in. uderzać kobietę pięścią po twarzy oraz bić pałką i kijem od szczotki. Do tych zarzutów mężczyzna się nie przyznaje. Wyrok nie jest prawomocny.