Hiszpania: Król daje partiom czas na negocjacje ws. rządu

Hiszpania: Król daje partiom czas na negocjacje ws. rządu

Król podjął tę decyzję po porannym spotkaniu z przewodniczącym parlamentu Patxim Lopezem.

W piątek przywódca hiszpańskich socjalistów (PSOE) Pedro Sanchez po raz drugi nie uzyskał wotum zaufania od deputowanych. To bezprecedensowa sytuacja w historii współczesnej hiszpańskiej demokracji, gdyż nigdy wcześniej kandydatura premiera nie została dwa razy pod rząd odrzucona przez parlamentarzystów.

Teraz partie mają czas do 2 maja, by wybrać nowego szefa rządu. W przeciwnym razie izba niższa zostanie rozwiązana i zwołane zostaną nowe wybory parlamentarne. Odbyłyby się one najprawdopodobniej 26 czerwca.

Według portalu elespanol.com poniedziałkowa decyzja jest dużym ciosem dla pełniącego obowiązki premiera Mariano Rajoya, który kilka godzin wcześniej po raz kolejny powtórzył, że chciałby spróbować utworzyć rząd, gdy zakończą się próby Sancheza.

Przed nieudanymi dla Sancheza głosowaniami król przeprowadził dwie rundy konsultacji. Podczas pierwszej Rajoy odrzucił propozycję Filipa VI w sprawie utworzenia rządu. Podczas drugiej kandydatem został właśnie Sanchez.

W wyborach parlamentarnych z 20 grudnia ub.r. żadna z partii nie zdobyła większości absolutnej. Konserwatywna Partia Ludowa (PP) Rajoya otrzymała najwięcej miejsc w nowych Kortezach, ale w związku z niewystarczającą liczbą mandatów Rajoy miał niewiele możliwości utworzenia koalicji. Zadanie utworzenia rządu powierzono socjalistom, którzy w wyborach uplasowali się na drugim miejscu. Próbowali oni zdobyć poparcie dwóch partii od niedawna obecnych na krajowej scenie - skrajnie lewicowej Podemos oraz liberalnej i centrowej Ciudadanos. Ta ostatnia ostatecznie przystała na porozumienie, ale Podemos przyłączyło się do PP i sprzeciwiło się próbom Sancheza, by zostać premierem. W ubiegłą środę i piątek nie uzyskał on wotum zaufania.

(PAP)