Turcja: Prezydent liczy, że premier wróci z Brukseli z 3 mld euro

Turcja: Prezydent liczy, że premier wróci z Brukseli z 3 mld euro

Z Brukseli nadchodzą sygnały, że Turcja chce być może nawet więcej, ale też oferuje Unii więcej. "Wydaliśmy już 10 miliardów dolarów na 3 miliony ludzi. Oni (UE) obiecali dać nam 3 miliardy euro, od tego czasu minęły już cztery miesiące. Premier jest teraz w Brukseli. Mam nadzieję, że wróci z tymi pieniędzmi, z 3 miliardami euro" - powiedział Erdogan w wystąpieniu transmitowanym na żywo przez turecką telewizję.

Nadzwyczajny szczyt unijny, poświęcony kryzysowi migracyjnemu rozpoczął się w poniedziałek w Brukseli. W pierwszej jego części przywódcy spotykają się z tureckim premierem Davutoglu. Turcja to główny kraj tranzytowy dla uchodźców syryjskich, przeprawiających się do UE, dlatego Unia próbuje nakłonić Ankarę do współpracy i zahamowania migracji.

W drugiej części spotkania szefowie państw i rządów mają rozmawiać we własnym gronie o konsekwencjach uszczelnienia granic przez Macedonię i inne kraje Bałkanów Zachodnich, przez które przebiega główny szlak migracyjny, prowadzącym na zachód i północ Europy. Wskutek zamknięcia granic ponad 10 tys. uchodźców utknęło na północy Grecji, której grozi kryzys humanitarny.

Agencja dpa pisze, powołując się na koła dyplomatyczne, że przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk postanowił przedłużyć poniedziałkowy szczyt UE-Turcja. Ma się odbyć niezapowiadana wcześniej kolacja z Davutoglu, który przedstawił "nowe ambitne idee".

Według agencji Reutera, powołującej się na niewymienionego z nazwiska przedstawiciela UE, te nowe idee Davutoglu wykraczają poza dotychczasowe zobowiązania Ankary dotyczące ograniczenia napływu migrantów do Europy. "Oni (strona turecka) oferują więcej i żądają więcej" - powiedział ów przedstawiciel UE.

Reuters pisze też, powołując się na jednego z unijnych dyplomatów, że Turcja chce więcej niż 3 mld euro, obiecane dotychczas, a także natychmiastowego przyspieszenia negocjacji akcesyjnych z UE i zniesienia już wiosną obowiązku wizowego dla Turków podróżujących do Europy.

W zamian Ankara wyraża gotowość przyjmowania z powrotem niesyryjskich migrantów, którym odmówiono azylu w Europie.

(PAP)