Macedonia liczy, że powstrzymanie migrantów przybliży ją do NATO

Macedonia liczy, że powstrzymanie migrantów przybliży ją do NATO
Fot. PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS

Macedonia wraz z Czarnogórą i Bośnią i Hercegowiną otrzymała plan działań prowadzących do członkostwa w Sojuszu (ang. MAP - Membership Action Plan). Są to warunki w sferze politycznej, wojskowej, gospodarczej i prawnej, po których spełnieniu kraj może zostać przyjęty do NATO.

 

Jednak do tej pory starania Macedonii o przyjęcie do NATO były blokowane przez władze greckie.

 

"Mam nadzieję, że Macedonia otrzyma swoje miejsce przy stole NATO. Udowodniliśmy, że jesteśmy odpowiedzialnym członkiem społeczności międzynarodowej" - mówił Jolewski na konferencji prasowej zorganizowanej podczas jego wizyty w Słowenii. Ocenił, że Bałkany byłyby bardziej stabilnym regionem, gdyby więcej państw dołączyło do Sojuszu. Przypomniał, że w grudniu ub.r. Czarnogóra otrzymała zaproszenie do NATO.

 

"Zaproszenie dla Czarnogóry jest dużym krokiem naprzód, wierzymy też, że zaproszenie dla Macedonii byłoby ważne, szczególnie że pewne procesy zostały uruchomione w Bośni i Hercegowinie. To pomoże w stabilizacji i zapewnieniu dobrej koniunktury w południowo-wschodniej części Europy" - tłumaczył szef resortu obrony Macedonii.

 

Jolewski dodał, że w sprawie kryzysu związanego z napływem migrantów jego kraj blisko współpracuje z Serbią, Chorwacją, Słowenią i Austrią. Zapewnił, że przy pomocy armii władze będą cały czas powstrzymywać nielegalnych migrantów przed przekroczeniem granicy z Grecją. Zaapelował jednocześnie do UE i Turcji o znalezienie wspólnego rozwiązania dla konfliktu w Syrii, który jest uznawany za jedną z głównych przyczyn napływu migrantów do Europy.

 

Grecja jest głównym krajem tranzytowym dla uchodźców i migrantów, którzy przedostają się z Turcji z zamiarem udania się do bogatych krajów UE szlakiem bałkańskim. Pod koniec lutego Macedonia praktycznie zamknęła granicę z Grecją. Wraz z innymi państwami na tym szlaku - Austrią, Słowenią, Chorwacją i Serbią - rząd w Skopje zdecydował, że przepuszczanych będzie tylko 580 osób dziennie. Od środy Słowenia nie wpuszcza migrantów, co w praktyce oznacza całkowite zamknięcie szlaku bałkańskiego.

 

Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji od początku 2016 roku do Grecji drogą morską przybyło już ponad 130 tys. migrantów i uchodźców. W ubiegłym roku do Grecji dotarło ponad 850 tys. osób starających się o azyl.

(PAP)