Pęknięta opona to wina Tuska? BOR: były zaniedbania, ale odpowiada za nie poprzednia ekipa

"Rozwiązano stosunek pracy z dyrektorem zarządu, który odpowiada za transport VIP-ów" - powiedział na konferencji prasowej Lipski.

Nie wykluczamy, że dalsze zmiany personalne w BOR będą miały miejsce, bo sprawa jest analizowana i w zależności od ustaleń będą podejmowane decyzje - zaznaczył.

 

Wiceszef BOR poinformował, że zdecydowano o wymianie tych opon w samochodach pancernych, których wiek nie przekracza dwóch lat. "Zdecydowano także o dokonaniu sprawdzeń, czy w pozostałych samochodach należących do BOR opony spełniają wymagania producenta" - powiedział Lipski.

 

Jak dodał, w celu "zmniejszenia prawdopodobieństwa wystąpienia kolejnych uszkodzeń ogumienia" wprowadzono zmiany w obowiązującej, wadliwej - zdaniem BOR - instrukcji z 2013 roku dotyczącej transportu. Zdecydowano, że norma dotycząca przebiegu ogumienia zostanie zmniejszona z 20 tysięcy na 10 tys. kilometrów, a okres używalności ogumienia ma wynosić 2 lata - dodał wiceszef BOR.

 

Po incydencie z prezydencką limuzyną szef MSWiA Mariusz Błaszczak mówił, że oczekuje od BOR raportu dotyczącego historii samochodu – sposobu serwisowania i przygotowania do użytkowania, a w drugiej części raportu miała się znaleźć także ocena przestrzegania procedur przez funkcjonariuszy BOR. Błaszczak podkreślał, że konieczna jest wymiana floty dla ViP-ów, ponieważ ostatnio kupowano samochody w 2010 i 2011 r.

 

W styczniu BOR ogłosiło przetarg na 20 nowych samochodów tłumacząc, że zakup jest niezbędny przed lipcowym szczytem NATO w Warszawie.

(PAP)