Komisja Wenecka: ograniczanie TK podważa demokrację, prawa człowieka i rządy prawa

Komisja Wenecka z zadowoleniem powitała fakt, że wszyscy, z którymi jej delegacja rozmawiała w Warszawie, byli zgodni, że Trybunał Konstytucyjny jest gwarantem supremacji konstytucji w Polsce. Wskazano jednak, że dopóki kryzys konstytucyjny pozostaje nierozwiązany i dopóki Trybunał Konstytucyjny nie może skutecznie wykonywać swej pracy, „zagrożone są nie tylko rządy prawa, lecz także demokracja i prawa człowieka”.

 

W opinii Komisji Weneckiej podkreślono, że rozwiązanie konfliktu dotyczącego składu Trybunału Konstytucyjnego, który to konflikt zapoczątkowały działania poprzedniego Sejmu, musi zostać znalezione. Komisja wezwała większość parlamentarną i opozycję do dołożenie wszelkich starań w celu znalezienia rozwiązania. Podkreślono, że w państwie opartym o rządy prawa podstawą każdego takiego rozwiązania musi być zobowiązanie do poszanowania i pełnej realizacji orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Wezwano w tym kontekście wszystkie organy państwa, a w szczególności Sejm, do pełnego uszanowania i wprowadzenia w życie orzeczeń Trybunału.

 

Po przedstawieniu chronologii wydarzeń i ich szczegółowej analizy prawnej, w opinii wskazano, że nowelizacja ustawy o TK z 22 grudnia 2015 r. rzutowałaby na skuteczność Trybunału, zagrażałaby nie tylko rządom prawa, lecz także funkcjonowaniu ustroju demokratycznego. Uznano, że zmian zawartych w nowelizacji nie można uzasadnić działaniem naprawczym wobec braku „pluralizmu” w składzie Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem Komisji zmiany te, zamiast przyspieszać pracę Trybunału, mogłyby doprowadzić do poważnego spowolnienia jego działania i mogłyby sprawić, że stałby się nieskuteczny jako strażnik konstytucji.

 

Według Komisji ograniczanie efektywności Trybunału podważy trzy podstawowe zasady Rady Europy – demokrację, prawa człowieka i rządy prawa. Podkreślono, że doprowadzanie do nieskuteczności sądu konstytucyjnego jest niedopuszczalne, znosi kluczowy mechanizm zapewniający, że potencjalne konflikty z europejskimi i międzynarodowymi normami i standardami mogą być rozwiązywane na poziomie krajowym, bez potrzeby uciekania się do europejskich, czy innych dodatkowych sądów.

 

Komisja z ubolewaniem skonstatowała, że polski rząd ogłosił, iż nie opublikuje orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca br., ponieważ Trybunał nie trzymał się procedur przewidzianych w nowelizacji. Zdaniem Komisji Trybunał musiał podejmować decyzję na podstawie ustawy, bez stosowania tych nowelizacji, które były przedmiotem sprawdzenia ich zgodności z konstytucją. W konsekwencji orzeczenie 12 sędziów nie było sprzeczne z polskim prawem konstytucyjnym.

 

Komisja uznała, że odmowa opublikowania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca br. nie tylko byłaby sprzeczna z rządami prawa; takie bezprecedensowe posunięcie jeszcze bardziej pogłębiłoby kryzys konstytucyjny wywołany wyborem sędziów jesienią 2015 r. i nowelizacją z 22 grudnia ub.r. Komisja podkreśliła, że nie tylko polska konstytucja, lecz także standardy europejskie i międzynarodowe wymagają, by orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego były respektowane. Publikacja orzeczenia i jego poszanowanie przez władze są warunkiem wstępnym znalezienia drogi wyjścia z kryzysu konstytucyjnego – uznano.

 

Komisja Wenecka podkreśliła, że pozostaje do dyspozycji władz polskich, jeśli chodzi o dalszą pomoc, której mogą one potrzebować, zwłaszcza w procesie reform po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego.

 

Komisja zaleciła Polsce m.in. przeprowadzenie „pryncypialnej i zrównoważonej debaty” nt. reformy procedury i organizacji Trybunału Konstytucyjnego. Zalecono też, by w dłuższej perspektywie znowelizować konstytucję, wprowadzając wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego kwalifikowaną większością przez Sejm, „w połączeniu ze skutecznym mechanizmem antyblokującym”.

 

Wyrażono zarazem opinię, że alternatywą byłoby wprowadzenie systemu, w którym po jednej trzeciej sędziów Trybunału Konstytucyjnego jest mianowane/wybierane przez trzy organy władzy państwowej – prezydenta, parlament i sądownictwo. Zastrzeżono, że również w przypadku takiego rozwiązania parlament powinien dokonywać wyboru większością kwalifikowaną.

(PAP)