Paweł Kukiz wzywa do kompromisu w sprawie TK

Paweł Kukiz wzywa do  kompromisu w sprawie TK
PAP/Jacek Turczyk

Według Kukiza "nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z głębokim kryzysem konstytucyjnym i możemy przez to pogrążyć się w kryzysie prawnym". "Konstytucja nie jest dziełem doskonałym, stąd wynika taka walka dużych partii politycznych o możliwość jej interpretowania" - ocenił polityk.

 

"Jestem przekonany co do tego, że powinniśmy natychmiast, szefowie klubów parlamentarnych, spotkać się, osiągnąć kompromis w trybie natychmiastowym. Mówiąc kolokwialnie: zamknąć się w jakiejś sali i nie wychodzić z niej do tego momentu, aż tego kompromisu nie osiągniemy" - powiedział Kukiz.

 

Zaznaczył, że nie jest "zbyt optymistycznie nastawiony" do tych rozmów, bo obawia się, że partie polityczne będą chciały "wykorzystać sytuację po to, by realizować swoje partykularne interesy".

 

"My nie partycypujemy w tym kryzysie, jesteśmy zwolennikami drobnych zmian w konstytucji, które doprowadzą do tego, że sędziowie TK orzekać będą w szeroko pojętym interesie obywateli, a nie w imieniu czy interesie partii politycznych, z których mianowania, nominowania pochodzą" - mówił Kukiz.

 

Przekonywał, że zaproponowana przez jego klub opcja, by 2/3 ustawowej liczby posłów wskazywało sędziów TK, jest najlepsza. Gdyby została przyjęta przez Sejm - mówił Kukiz - "pokazalibyśmy i sobie, i światu, że jesteśmy państwem demokratycznym, w którym interes obywatelski stoi nad interesem partyjnym".

 

Według Kukiza, po wydaniu przez Komisję Wenecką opinii "gorzkie pigułki" dostali rządzący zarówno obecnej, jak i poprzedniej kadencji. "Rzut na Trybunał Konstytucyjny był zarówno z jednej, jak i z drugiej strony" - podkreślił.

 

Pytany o to, czy w obecnej sytuacji rząd powinien opublikować orzeczenie TK z 9 marca, Kukiz powiedział, że "na razie nie zajmujemy się szczegółowymi kwestiami". Mówił, że w tej chwili najważniejsze jest wypracowanie kompromisu.

 

Komisja Wenecka w wydanym w piątek komunikacie poinformowała, że konkluzją jej opinii na temat Trybunału Konstytucyjnego w Polsce jest to, że "osłabianie efektywności Trybunału podważy demokrację, prawa człowieka i rządy prawa" w Polsce. W opinii mowa jest o tym, że "zarówno poprzednia, jak i obecna większość w polskim parlamencie podjęły niekonstytucyjne działania".

 

"Jeden aspekt konfliktu, nieodłącznie powiązany z poprawkami, dotyczy wyznaczenia nadmiernej liczby sędziów do Trybunału" - głosi komunikat. Komisja Wenecka wezwała polski parlament do znalezienia rozwiązania w oparciu o zasadę praworządności, przy poszanowaniu orzeczeń TK. Zauważono, że wysokie kworum i wymagana do przyjęcia orzeczeń większość dwóch trzecich sędziów Trybunału, co uniemożliwi pracę nad pilnymi sprawami, "sprawi, że Trybunał będzie nieefektywny".

 

Przewodniczący Komisji Gianni Buquicchio powiedział na konferencji prasowej, że pierwszą rekomendacją Komisji jest opublikowanie środowego wyroku TK.

 

Trybunał Konstytucyjny orzekł w środę, że kilkanaście zapisów nowelizacji ustawy o TK, autorstwa PiS, jest niekonstytucyjnych. TK uznał, że cała nowela jest sprzeczna m.in. z konstytucyjną zasadą poprawnej legislacji. Rzecznik rządu Rafał Bochenek oświadczył w środę, że "komunikat" Trybunału Konstytucyjnego nie spełnia przesłanek ustawowych, by być uznanym za wyrok i rząd nie może tego komunikatu opublikować.

(PAP)