SLD wezwało premier do publikacji orzeczenia TK

SLD wezwało premier do publikacji orzeczenia TK
Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

"Uważamy, jako SLD, że nieopublikowanie wyroku TK, to ewidentne łamanie prawa. Uważamy, że ten stan nie może się utrzymywać dalej. Apelujemy do pani premier Beaty Szydło o opublikowanie tego wyroku" - mówił Czarzasty podczas piątkowej konferencji prasowej.

 

Dodał, że jeśli nie będzie publikacji, to jego ugrupowanie ma przygotowany wniosek do wszystkich szefów opozycyjnych klubów parlamentarnych, by wystąpili razem i "by został zgłoszony wniosek o Trybunał Stanu" dla szefowej rządu.

 

Wniosek o postawienie premiera lub ministra przed Trybunałem Stanu może złożyć co najmniej 1/4 (115) posłów.

 

Szef SLD poinformował ponadto, że na ręce pana prezydenta Andrzeja Dudy przekaże wniosek o zwołanie okrągłego stołu ws. sytuacji w kraju. Pismo w tej sprawie ma zostać wysłane też do marszałków Sejmu i Senatu oraz szefów partii.

 

"Nasza propozycja, to propozycja pojednania i odbycia poważnej rozmowy na temat przyszłości tego, co będzie w Polsce" - powiedział Czarzasty. Podkreślił, że według SLD, największym w tej chwili zagrożeniem dla Polski jest skłócenie społeczeństwa. "Nie ma innej drogi niż usiąść przy jednym stole i wspólna dyskusja o przyszłości" - powiedział szef SLD.

 

Trybunał Konstytucyjny orzekł w środę, że kilkanaście zapisów nowelizacji ustawy o TK, autorstwa PiS, jest niekonstytucyjnych. TK uznał też, że cała nowela jest sprzeczna m.in. z konstytucyjną zasadą poprawnej legislacji.

 

TK w 12-osobowym składzie zakwestionował m.in. określenie pełnego składu Trybunału, jako co najmniej 13 sędziów; wymóg większości 2/3 głosów dla jego orzeczeń; nakaz rozpatrywania wniosków przez TK według kolejności wpływu; wydłużenie terminów rozpatrywania spraw przez TK; możliwość wygaszania mandatu sędziego TK przez Sejm oraz brak w noweli vacatio legis.

 

Według TK nowela uniemożliwiła Trybunałowi "rzetelne i sprawne działanie" i ingerowała w jego niezależność. TK odrzucił zarzut, że rozstrzygał we własnej sprawie, bo nie ma innego organu, który by to zbadał. O uznanie niekonstytucyjności noweli wnieśli posłowie PO, posłowie Nowoczesnej i PSL oraz RPO, I prezes SN i KRS.

 

Politycy PiS uważają, że zebranie się TK w 12-osobowym składzie oznacza, że orzeczenie jest nieważne. Jak ocenił minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro, sędziowie TK działali bezprawnie, ich - jak to określają - orzeczenie nie ma mocy prawnej i nie jest wiążące.

 

Premier Beata Szydło mówiła we wtorek, że jej obowiązkiem jest publikowanie w Dzienniku Ustaw tych orzeczeń TK, które podjęto na mocy obowiązującego prawa. "W związku z czym nie mogę łamać konstytucji, nie mogę takiego dokumentu publikować" - dodała. W środę rzecznik rządu Rafał Bochenek oświadczył, że "komunikat" Trybunału Konstytucyjnego nie spełnia przesłanek ustawowych, by być uznanym za wyrok i rząd nie może tego komunikatu opublikować.

(PAP)