Macierewicz: powołując komisję smoleńską, przywróciliśmy wcześniejsze rozwiązania

Macierewicz: powołując komisję smoleńską, przywróciliśmy wcześniejsze rozwiązania
PAP/Leszek Szymański

 Sejmowa komisja obrony, na wniosek posłów PO i Kukiz’15, wysłuchała w środę informacji MON nt. powodów i podstaw dla wznowienia badania katastrofy smoleńskiej. Szef MON na początku lutego podpisał rozporządzenia ws. organizacji oraz działania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (KBWLLP). Dała ona szefowi MON prawo do wznowienia badania wypadku lub incydentu lotniczego, "gdy zostaną ujawnione nowe okoliczności lub dowody mogące mieć istotny wpływ na ich przyczyny". Jedocześnie minister powołał podkomisję w ramach KBWLLP do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej. W ubiegłym tygodniu zebrała się ona na pierwsze posiedzenie.

 

Macierewicz powiedział, że miał nadzieję, że posłowie PO, którzy wnioskowali o informację MON, są "najnormalniej w świecie zatroskani tym, że po sześciu latach nie wiemy, jak zginęła polska elita narodowa".

 

"Ta tragedia zjednoczyła wszystkich Polaków w tamtych kilkunastu godzinach. Czy naprawdę nie jest możliwe, by próba dojścia do prawdy zjednoczyła nas wszystkich raz jeszcze? Czy naprawdę to nie jest możliwe?" – pytał szef MON posłów PO.

 

Odnosząc się do zarzutów prawnych, minister podkreślił, że rozwiązania prawne z 2004 r. pozwalały szefowie MON podjąć decyzję o wznowieniu badania i ewentualnie zmianie orzeczenia KBWLLP w sytuacji, gdy wyjdą na jaw nowe okoliczności lub dowody istotne dla sprawy lub gdy dowody nie były wcześniej znane.

 

"Rozporządzenie, na podstawie którego została powołana obecna podkomisja badająca tragedię smoleńską, zostało powołane na podstawie dokładnie tak samo brzmiącego przepisu, który został przywrócony" – powiedział Macierewicz.

 

"To są rzeczy, które są niepoważne wobec skali problemu, przed którym stoimy. Chcecie państwo prowadzić dyskusję na tym poziomie, naprawdę? Wobec największej tragedii, jaka dotknęła Polskę? Wobec tego bezmiaru nieprawd, oszustw, kłamstw, dezinformacji, które płynęły do Polski z Rosji, wobec tych stwierdzeń, które są przecież jeszcze w pamięci wszystkich o czterokrotnym podejściu do lądowania?" – pytał szef MON.

 

Posiedzenie komisji obrony w środę zostało przerwane ze względu na głosowania w Sejmie; ma być kontynuowane w czwartek.

(PAP)