Polityka zagraniczna według Trumpa. Miliarder zaskoczył poparciem dla Izraela

Donald Trump po raz pierwszy przedstawił więcej szczegółów swojej polityki zagranicznej. Zrobił to podczas corocznej konferencji największego izraelskiego lobby w Stanach Zjednoczonych. Kandydat na kandydata na prezydenta zaskoczył wszystkich swoją proizraelską przemową.

 

W dalszych częściach swojego przemówienia dostało się między innymi ONZ. Skrytykował on Organizację Narodów Zjednoczonych za brak reakcji na niedawne testy rakiet batalistycznych przeprowadzone przez Iran, które mogłyby uderzyć w Izrael.

 

Zawetuje każdą rezolucję ONZ, która narzucałaby Izraelowi rozwiązanie konfliktu z Palestyną, bo porozumienie pokojowe musi być przede wszystkim wynegocjowane przez obie zainteresowane strony

 

Donald Trump przedstawił Izrael jako państwo gotowe do negocjacji porozumienia pokojowego. A Palestyńczycy muszą zaakceptować to, że Izrael zawsze będzie istnieć jako państwo żydowskie.

 

Wcześniej przed konwencją Donald Trump powiedział, że Stany Zjednoczone płacą dysproporcjonalnie dużo na NATO. Sojusz Północno - atlantycki powinien dalej istnieć, ale amerykański wkład powinien byc znacznie mniejszy.

 

Donald Trump to najbarwniejsza postać w kampanii prezydenckiej. Multimilioner nie kryje swoich poglądów i wiele razy dał temu wyraz. Jedną z wielu kontrowersyjnych wypowiedzi to postawienie wysokiego muru na granicy z Meksykiem.