Prezydent: Musimy razem bronić wspólnych europejskich wartości

"Kto wie, co będzie, tego nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć, ale jednego jestem stuprocentowo pewien, że musimy stać razem w obronie naszych europejskich wartości, w obronie naszych fundamentów kulturowych. Musimy być solidarni zarówno z Belgami, jak i wszyscy razem w Europie. Nie możemy się dać pokonać nawet brutalnej przemocy" - podkreślił prezydent.

 

Andrzej Duda spotkał się we wtorek w Pałacu Prezydenckim z muzykami z Orkiestry Symfonicznej z Hamburga. Prezydent podkreślił, że jego wystąpienie podczas tego spotkania miało być zupełnie inne, jednak zmieniły je tragiczne wydarzenia w stolicy Belgii.

 

Prezydent zaznaczył, że po tym, jak dowiedział się o zamachach w Belgii, pomyślał, by odwołać to spotkanie, jednak potem zmienił zdanie. Podziękował muzykom za to, że przybyli do Pałacu Prezydenckiego.

 

Duda podkreślił, że reprezentują oni swoją pracą artystyczną to, co "właśnie dla Europy, naszej wspólnoty jest niezwykle ważne i fundamentalne". "W muzyce symfonicznej, w muzyce klasycznej, w twórczości najwybitniejszych europejskich kompozytorów, jest zawarta istota naszej europejskiej kultury" - mówił prezydent. Jak dodał, z tego na pewno nie wolno zrezygnować.

 

Zwrócił się z apelem, by wtorkowe spotkanie i koncert w Pałacu Prezydenckim zostały potraktowane "jako hołd dla tych, którzy zginęli i oddali życie w Brukseli, ale także jako wyraz solidarności i postawy jednoznacznie pokazującej, że się nie ugniemy i że nadal będziemy przy naszych wartościach stali, że nie damy się ani podzielić, ani zniszczyć".

 

We wtorek w Brukseli doszło do skoordynowanych zamachów. Dwie eksplozje miały miejsce na lotnisku, a jedna na stacji metra Maelbeek w pobliżu siedzib unijnych instytucji. Według belgijskich mediów zginęły 34 osoby. W całej Belgii wprowadzono najwyższy, czwarty stopień zagrożenia terrorystycznego. (PAP)