Fałszywa śmierć córki dla reklamy - nietypowy sposób promocji fundacji byłego męża Węgrowskiej

Informacja okazała się jednak nieprawdziwa. Okazało się, że Jessica Madeyska co prawda miała problemy z narkotykami, ale wyszła z nałogu, żyje i ma się dobrze. Jej rzekoma śmierć miała posłużyć wypromowaniu fundacji jej ojca, która będzie pomagać rodzicom, szkołom i placówkom opiekuńczym w walce z problemami narkotykowymi wśród młodzieży.