Szydło: nie ma możliwości, żeby do Polski przyjechali imigranci. Polska premier krytykuje Angelę Merkel

Zdecydowana reacja polskiego rządu po zamachach terrorystycznych w Brukseli. Premier Beata Szydło w rozmowie z Grzegorzem Jankowskim w Superstacji zadeklarowała, że nasz kraj nie przyjmie uchodźców. 

 

28 krajów Unii Europejskiej zgodziło się na to, żeby poprzez relokację rozwiązać ten problem. Ale powiem bardzo wyraźnie: nie widzę możliwości, aby w tej chwili migranci do Polski przyjechali. 

 

Polska premier zdecydowanie skrytykowała także postawę europejskich przywódców, w szczególności kanclerz Angeli Merkel:

 

- Pani kanclerz Angela Merkel prowadziła bardzo otwartą politykę w stosunku do migrantów, wręcz zapraszała ich do Europy. Ja zawsze, kiedy miałam okazję wypowiadać się na temat tego problemu, to mówiłam że to nie Polacy zaprosili migrantów do Europy. Dostrzegamy problem ludzi, którzy muszą uciekać ze swoich krajów przed utratą życia ze swoich państw, bo tam jest wojna. Wiemy, że trzeba im pomagać i chcemy im pomagać. Nasze deklaracje od początku był jasne: przeznaczmy pieniądze na pomoc tym ludziom, walczmy z przemytnikami ludzi. Ale nie gódźmy się na to, żeby do Europy płynęły tysiące migrantów, którzy przyjeżdzają to po to, aby poprawić sobie życie. Wśród nich są także terroryści. 

 

Beata Szydło dodała, że poruszała ten problem w rozmowach z Angelą Merkel podczas wizyty w Berlinie. Dodała też, że Polska jasno wyraziła swoje stanowisko w kwestii przyjęcia uchodźców. 

 

- Miałam okazję rozmawiać z panią kanclerz Merkel podczas wizyty w Berlinie. Ja jej mówiłam, że nie ma ze strony Polski w tej chwili możliwości, żebyśmy bezkrytycznie przystąpili do tego projektu, który ona realizuje wraz z innymi państwami UE.