Porwanie samolotu - podsumowanie, czyli egipski problem lotniczy

Po sześciu godzinach porywacz spokojnie wyszedł z samolotu. Wcześniej stopniowo uwalniał zakładników. Jeden z nich zdecydował się nawet na desperacką ucieczkę przez okno kabiny pilotów.

 

Cały incydent po raz kolejny obnażył słabość egipskiej ochrony lotnisk. To nagranie z kamer monitoringu lotniska w Aleksandrii, które ma stanowić dowód, że porywacz został poddany kontroli przed startem.