"Przystanęli i osobno porozmawiali w cztery oczy" - wg Szczerskiego Obama jednak rozmawiał z Dudą

Andrzej Duda przebywa w Waszyngtonie od wtorku. W czwartek wieczorem wziął udział w oficjalnej kolacji wydanej przez prezydenta Stanów Zjednoczonych dla wszystkich kilkudziesięciu przywódców państw i organizacji przybyłych na czwarty Szczyt Bezpieczeństwa Nuklearnego.

 

Prezydencki minister poinformował polskich dziennikarzy w czwartek wieczorem czasu lokalnego, że na marginesie kolacji doszło do rozmowy prezydentów Polski i USA.

 

"Prezydent Andrzej Duda podczas spotkania w Białym Domu odbył dwustronną, w cztery oczy, rozmowę z prezydentem Barackiem Obamą. Rozmowa dotyczyła przede wszystkim kwestii nuklearnych" - powiedział Szczerski. Jak mówił, prezydenci rozmawiali także o przygotowaniach do licowego szczytu NATO w Warszawie oraz o kwestii Trybunału Konstytucyjnego i „dyskusji o tym, w jaki sposób ten spór polityczny w Polsce się rozwija”.

 

„Prezydent Andrzej Duda poinformował prezydenta Obamę o najnowszych działaniach podjętych w Polsce, o spotkaniu partii politycznych - które prezydent wita z zadowoleniem – o tym, że jest zatem szansa na polityczny kompromis w kwestii ustawy o TK” – powiedział Szczerski. Jak mówił, Duda poinformował też Obamę, że jako prezydent podejmie w najbliższym czasie prace "dotyczące uregulowania spraw wymiaru sprawiedliwości, Trybunału Konstytucyjnego w polskiej konstytucji".

 

Jak mówił Szczerski, "prezydent Obama podziękował Polsce za jej dokonania w zakresie przeciwdziałania rozprzestrzenianiu broni nuklearnej oraz za to, że Polska jest jednym z kilkunastu krajów, które zostaną wyróżnione za dokonanie największego postępu w tym względzie”.

 

Szczerski wyjaśnił, że do rozmowy doszło przed rozpoczęciem oficjalnej kolacji otwierającej szczyt. "Zanim rozpoczęła się kolacja, wszyscy zasiedli do stołu; prezydent Barack Obama porozmawiał z prezydentem Andrzejem Dudą specjalnie w krótkiej, ale dwustronnej rozmowie" - mówił Szczerski.

 

Jak dodał, rozmowa odbyła się z inicjatywy prezydenta Obamy. "Najpierw panowie się przywitali, jak wszyscy inni, ale po powitaniu idąc do miejsca, gdzie była kolacja, panowie przystanęli i osobno porozmawiali w cztery oczy, we własnym gronie, czyli w cztery oczy" - wyjaśnił. "To nie była rozmowa długa, ale treściwa" – powiedział Szczerski.

 

Prezydencki minister poinformował, że w czasie gdy w Białym Domu odbywała się kolacja dla przywódców państw przybyłych na szczyt nuklearny, odbyła się też kolacja w Departamencie Stanu, w której uczestniczył. Jak mówił, rozmawiał podczas niej m.in. z sekretarzem stanu USA Johnem Kerry'ym oraz asystentem szefa amerykańskiej dyplomacji ds. Europy Victorią Nuland, przede wszystkim o kwestii NATO, w tym ostatniej decyzji Stanów Zjednoczonych dotyczącej rozmieszczenia wojsk w Europie Środkowo-Wschodniej, a także o sytuacji na Ukrainie.

 

Z Waszyngtonu Marzena Kozłowska

 

(PAP)