Lewica chce referendum ws. aborcji

Lewica chce referendum ws. aborcji
PAP/Grzegorz Michałowski

Briefing Czarzastego odbył się przed siedzibą episkopatu; w tym czasie odbywała się tam konferencja z udziałem rzecznika Watykanu.

Jak mówił Czarzasty, restrykcyjne prawo całkowicie zakazujące aborcji obowiązuje w Ameryce Środkowej i Południowej. "My nie chcemy walczyć z Kościołem. Ale chcemy powiedzieć mu tak: jeżeli stronicie od kobiet i jest to prawda, to strońcie od kobiet również w sprawach aborcji. Słuchajcie nauk papieża Franciszka, a nie ojca dyrektora Rydzyka" - powiedział Czarzasty.

 

Jak dodał, Lewica chce zorganizować w Polsce referendum ws. aborcji i możliwości jej stosowania; zaczyna zbierać podpisy poparcia - przez pół roku chce zebrać ich pół miliona. "Chcemy zadać Polakom cztery pytania: czy przerywanie ciąży powinno być dozwolone przez prawo gdy, zagrożone jest życie matki, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu lub kazirodztwa, gdy wiadomo, że płód jest ciężko i nieodwracalnie upośledzony i gdy kobieta jest w ciąży krócej niż 12 tygodni" - powiedział.

 

SLD będzie namawiał do tego, by na wszystkie pytania odpowiedzieć pozytywnie: 4 razy tak.

 

Czarzasty mówił, że w obecnej kadencji Sejmu nie ma możliwości obronienia obecnie obowiązującej ustawy. Wskazywał też, że obywatelski projekt, który ma wkrótce trafić do Sejmu, a który popiera PiS, oznacza także zakaz badań prenatalnych. "Przeprowadzenie referendum, które odpowie na te cztery pytania, jest subtelnym, mądrym i obiektywnym sposobem na zapytanie Polaków, czego w tej sprawie chcą. To nie jest atak na nikogo" - powiedział.

 

Jak dodał, ma nadzieję, że ideę referendum poprze Paweł Kukiz i jego ugrupowanie. "Mamy apel do PiS - krytykowaliście PO przez wiele lat, że nie dopuszcza obywatelskich referendów w Sejmie, dopuścicie to. I mamy apel do pana Petru i PO - w tej sprawie zajmijcie wreszcie konkretne stanowisko" - mówił lider SLD.

 

W Polsce, w myśl obowiązującej ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (z 1993 r.), aborcji można dokonywać, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

 

W ubiegłym tygodniu Prezydium Konferencji Episkopatu Polski opublikowało komunikat, w którym podkreślono, że w kwestii ochrony życia nienarodzonych nie można poprzestać na obecnym kompromisie wyrażonym w ustawie, która dopuszcza aborcję w trzech przypadkach. "Życie każdego człowieka jest chronione piątym przykazaniem Dekalogu: +Nie zabijaj!+. Dlatego stanowisko katolików w tym względzie jest jasne i niezmienne: należy chronić od poczęcia do naturalnej śmierci życie każdego człowieka" - podkreślił episkopat.

 

Niedawno do marszałka Sejmu wpłynęło zawiadomienie o zawiązaniu Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "Stop aborcji", która będzie zbierać podpisy pod obywatelskim projektem ustawy całkowicie zakazującej aborcji.

 

W projekcie tym znajdują się zapisy uchylające dotychczasowe, prawne możliwości przerwania ciąży a także nakładające na administrację rządową i samorządową obowiązek pomocy materialnej i opieki dla rodzin wychowujących dzieci upośledzone oraz matek i ich dzieci poczętych w wyniku czynu zabronionego.

 

(PAP)