Kukiz'15: Niech TK sam publikuje swoje orzeczenia

Kukiz'15: Niech TK sam publikuje swoje orzeczenia
fot. PAP/Rafał Guz

Poseł Tomasz Rzymkowski (Kukiz'15) powiedział na konferencji prasowej w Sejmie, że Kukiz'15 proponuje dopisanie kolejnej poprawki do swoich propozycji zmian w konstytucji. Poprawka ta brzmi: "Trybunał Konstytucyjny niezwłocznie publikuje własne orzeczenia. Tryb i formę publikacji określa uchwała Trybunału Konstytucyjnego".

 

Według Rzymkowskiego, sytuacja, kiedy władza sądownicza jest uzależniona od władzy wykonawczej jest "archaiczna". Jak zauważył, obecnie orzeczenia TK są publikowane w "Dzienniku Ustaw" i "Monitorze Polskim". Według Kukiz'15 - po wprowadzeniu poprawki Kukiz'15 - publikowanie orzeczeń Trybunału nie będzie uzależnione od woli władzy wykonawczej.

 

Poseł Jacek Wilk (Kukiz'15) ocenił, że poprawka jego klubu może pogodzić wszystkie strony konfliktu wokół TK. Jego zdaniem, poprawka "zadowala wszystkie strony konfliktu". "PiS może wyjść z twarzą z konfliktu, a z drugiej strony, kiedy poprawka wejdzie w życie, to sam Trybunał będzie określał, w jaki sposób będzie publikował swoje orzeczenia" - argumentował.

 

Rzecznik klubu Kukiz'15 Jakub Kulesza zaapelował do wszystkich stron konfliktu wokół TK o rozmowy nad pomysłem jego klubu oraz pozostałymi propozycjami Kukiz'15, dotyczącymi Trybunału. "W przyszłym tygodniu rozpoczniemy rozmowy ze stronami konfliktu, liczymy, że wreszcie pojawi się dobra wola, żeby zakończyć ten konflikt" - podkreślił.

 

Kulesza przypomniał, że Kukiz'15 przygotował projekt zmiany konstytucji (podpisany też przez posłów PiS), który przewiduje wybór sędziów TK kwalifikowaną większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, zwiększenie składu TK z 15 do 18 członków oraz badanie zgodności z konstytucją ustawy o TK przez Sąd Najwyższy. W projekcie znalazł się również zapis mówiący o tym, że kadencja sędziów TK wybranych przed dniem wejścia w życie tej ustawy wygasa w ciągu 60 dni; w ich miejsce mają zostać powołani nowi sędziowie.

 

Projekt klubu Kukiz'15 po pierwszym czytaniu w Sejmie został skierowany do dalszych prac w komisji ustawodawczej.

Ustawę o zmianie konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz Senat bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

 

TK orzekł 9 marca w 12-osobowym składzie, że kilkanaście zapisów nowelizacji ustawy o TK, autorstwa PiS, jest niekonstytucyjnych. TK uznał, że cała nowela jest sprzeczna m.in. z konstytucyjną zasadą poprawnej legislacji. Według rządu nie był to wyrok i nie będzie publikowany. Komisja Wenecka, która badała nowelizację, zarekomendowała opublikowanie orzeczenia.

 

We wtorek wiceszef KE Frans Timmermans odwiedził Polskę w związku z prowadzoną przez Komisję Europejską wobec Polski procedurą ochrony praworządności, której celem jest zbadanie, czy sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego nie zagraża zasadom praworządności. W ocenie Timmermansa początkiem dialogu dot. wyjścia z kryzysu wokół Trybunału powinno być pełne poszanowanie dla wyroków TK, które powinny być ogłoszone i wdrożone.

 

W poniedziałek podobne stanowisko przedstawił odwiedzający Polskę sekretarz generalny Rady Europy Thorbjoerna Jaglanda. W jego ocenie obecnie Trybunał Konstytucyjny w Polsce jest sparaliżowany, co - jego zdaniem - oznacza, że "nie istnieje w Polsce system, który byłby faktycznym wykonaniem prawa i stał na straży wykonania prawa". Jagland wezwał ponadto polski parlament do znalezienia rozwiązania.

 

Rozwiązanie sporu wokół TK ma zostać wypracowane w Sejmie. Tydzień temu odbyło się spotkanie liderów partii, na którym rozmawiano o możliwości przełamania kryzysu. Szef PiS Jarosław Kaczyński poinformował po nim, że Sejm podejmie prace nad nową ustawą o TK. Szef PO Grzegorz Schetyna oświadczył natomiast, że na spotkaniu nie było przełomu i nie widzi obecnie szans na kompromis. (PAP)