Pijany motorniczy na wolności. Zabił trzy osoby, ale może nie pójść do więzienia

Sąd Okręgowy w Łodzi uchylił tymczasowy areszt wobec Piotra M. motorniczego z Łodzi. Mężczyzna został skazany na 13,5 roku więzienia w związku z wypadkiem, do którego doszło w styczniu 2014 r. Prowadzony przez Piotra M. tramwaj wjechał na czerwonym świetle na skrzyżowanie, uderzył w samochód i grupę pieszych. Zginęły trzy osoby. Motorniczy zasnął prowadząc tramwaj. Był pijany. Miał w organizmie 1,4 promila alkoholu.

 

Obrona odwołała się od wyroku. Twierdzi, że przyczyną utraty przytomności mogła być astma, na którą choruje Piotr M. Biegli powołani przez sąd rejonowy wykluczyli taki scenariusz. Sąd Okręgowy postanowił jednak ponownie przeanalizować sprawę. Dlatego Piotr M. na razie opuścił areszt. Prokuratura zapowiedziała odwołanie od decyzji sądu.