Wiktor Bater: Macierewicz od pierwszych chwil mówił o zamachu

- Antoni Macierewicz już od pierwszych chwil mówił o zamachyu. Od pierwszych chwil czuł, że jest zagrożony, że to był zamach nie tylko na prezydenta Kaczyńskiego - powiedział dziennikarz. Według gościa Superstacji polityk sam poczuł się zagrożony i był przekonany o spiskowej teorii, że ktoś chce dokonać zamachu na ich życie.


- Dwa lata później rozmawiałem z członkiem załogi pociągu, który odwoził polską delegację ze Smoleńska. Antoni Macierewicz trząsł się ze zdenerwowania. On się bał. Bał się do tego stopnia, że kazał obsłudze pociągu pozamykać wagony, pozamykać drzwi od przedziałów. Wszyscy mieli opuścić zasłony w oknach, żeby przypadkiem jakiś snajper, zamachowiec nie wiedział kto w jakim przedziale podróżuje. To były pierwsze sygnały, że Antoni Macierewicz pójdzie tropem zamachu na całe polskie władz - dodał Bater.