Ukraina: rozmowy o nowym rządzie nie przyniosły wyników

Ukraina: rozmowy o nowym rządzie nie przyniosły wyników
PAP/EPA/ROMAN PILIPEY

Tego dnia w parlamencie oczekiwane były dwa ważne wydarzenia: swą dymisję oficjalnie miał złożyć premier Arsenij Jaceniuk, a jego partia Front Ludowy wraz z prezydenckim Blokiem Petra Poroszenki miała ogłosić powstanie nowej koalicji. Ta z kolei miała wysunąć na stanowisko nowego szefa rządu obecnego przewodniczącego Rady Najwyższej Wołodymyra Hrojsmana.

 

Żadna z tych zapowiedzi nie została zrealizowana. Rozmowy o rządzie nie przyniosły rozwiązania kryzysu politycznego.

 

„Wszystko rozbija się o skład rządu. Trwa walka między administracją Poroszenki a Hrojsmanem. Administracja stara się zainstalować w jego rządzie swoich ludzi, a Hrojsman chce mieć w nim swoich” – powiedział dziennikarzom w godzinach wieczornych deputowany Bloku Poroszenki Serhij Łeszczenko.

 

Spór toczy się w ramach jednego ugrupowania: Bloku Poroszenki. „Negocjacje na temat nowej Rady Ministrów przeradzają się w farsę. Nie ma zgody odnośnie do kandydatur z ramienia Bloku Poroszenki. Front Ludowy czeka, ale cierpliwość się wyczerpuje” – skomentował szef MSW Arsen Awakow, członek rady politycznej ugrupowania Jaceniuka.

 

Jurij Łucenko, szef frakcji parlamentarnej Bloku Poroszenki, miał z kolei oświadczyć, że prezydent nalega, by konflikt wokół nowego rządu został rozwiązany jak najszybciej. W mediach pojawiły się fragmenty jego korespondencji telefonicznej na ten temat. „Jutro (w środę) mamy podjąć decyzję, albo idziemy na wybory” - czytamy.

 

Jeszcze w poniedziałek przed południem Hrojsman ogłosił, że ma już listę kandydatów do tek ministerialnych w swoim rządzie. Gabinet będzie reformatorski i doprowadzi do odrodzenia wzrostu gospodarczego – zapewniał.

 

Premier Jaceniuk zdecydował się podać do dymisji, gdyż w lutym stracił poparcie w parlamencie. Było to następstwem krytyki za zbyt powolne reformy i brak postępów w walce z korupcją. Jaceniuk oświadczył jednocześnie, że jego partia pozostanie w prozachodniej koalicji z Blokiem Poroszenki.

 

(PAP)