Kukiz o rezolucji PE: skandalem wynoszenie "partyjniackich sporów" na forum międzynarodowe

Kukiz o rezolucji PE: skandalem wynoszenie partyjniackich sporów na forum międzynarodowe
PAP/Jacek Turczyk

"Odnosząc się do rezolucji przyjętej w Parlamencie Europejskim chciałbym po pierwsze powiedzieć, iż uważamy, iż skandalem jest wynoszenie przez partie polityczne swoich partyjniackich sporów na forum międzynarodowe, a po drugie czytając tę rezolucję, odnoszę wrażenie, że podmioty, które ją uchwaliły, nie do końca znają konstytucję RP" - powiedział na briefingu w Sejmie Kukiz.

 

"Czytam, iż mając na uwadze, że obowiązująca obecnie konstytucja RP przyjęta w 1997 r. gwarantuje rozdział władz, pluralizm polityczny, wolność prasy i słowa oraz prawo do informacji, jestem wręcz przekonany, że nikt z osób, które nad tą rezolucją w PE pracowały, nie miał konstytucji RP w rękach, a przynajmniej nie zna realiów panujących w Polsce" - ocenił lider Kukiz'15.

 

Mówił, że w Polsce nie ma rozdziału władz. "Jeżeli władza wykonawcza, czyli rząd może zahamować władzę sądową poprzez nieopublikowanie wyroku TK, to trudno mówić o jakimkolwiek rozdziale władz" - przekonywał Kukiz.

 

"Poza tym mam wrażenie, że ta rezolucja to też, przepraszam za słowo, ale +bełkot+, ponieważ z jednej strony konstytucja wg rezolucji jest super i należy jej przestrzegać, a z drugiej strony ta sama rezolucja mówi, że należy zmienić konstytucję, ponieważ wzywa rząd polski do zrealizowania w pełni zaleceń komisji weneckiej, a komisja wenecka rekomenduje zmianę konstytucji - w punktach 140 i 141 opinii komisji weneckiej rekomenduje się wybór sędziów większością kwalifikowaną, tak aby większość rządowa nie wybierała swoich przedstawicieli" - powiedział Kukiz.

 

Jak mówił, "wynoszenie partyjniackich sporów" na arenę międzynarodową osłabia Polskę i stawia ją w pozycji wasala względem UE i innych państw.

 

Kukiz ocenił, że błędem było "wzywanie" Komisji Weneckiej do Polski. "A po drugie jako obywatel RP nie życzę sobie arbitrażu jakiegoś podmiotu zewnętrznego, zagranicznego, tak jak sobie w czasach Związku Sowieckiego nie życzyłem wtrącania Związku Sowieckiego w wewnętrzne sprawy Polski" - powiedział Kukiz.

 

Parlament Europejski przyjął w środę rezolucję o sytuacji w Polsce. Oświadczył w niej, że jest poważnie zaniepokojony, że faktyczny paraliż Trybunału Konstytucyjnego w Polsce zagraża demokracji, prawom człowieka i praworządności.

 

Eurodeputowani wezwali polski rząd do "przestrzegania, opublikowania i pełnego oraz bezzwłocznego wykonania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego" z 9 marca 2016 r., który dotyczył zgodności z konstytucją nowelizacji ustawy o Trybunale, a także wezwali do wykonania orzeczeń TK z grudnia 2015 r.

 

(PAP)