Rosjanie drażnią USA. Kolejna prowokacja

Rosyjski myśliwiec przechwytujący Su-27 namierzył samolot amerykańskich sił powietrznych - boeinga 707, który służy do misji wywiadowczych. Amerykanie mówią o tym, że Rosyjska maszyna zbliżyła się do ich samolotu na odległość zaledwie 15 metrów po czym pilot myśliwca wykonał tak zwany manewr beczki i odleciał.

 

Amerykanie podkreślają, że lecieli w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, a manewr rosyjskiego myśliwca był nieprofesjonalny i niebezpieczny.

 

Waszyngton, który uważa działania Rosjan za prowokację, złożył oficjalny protest w Moskwie.