Prezydent Duda: Rozmawiając z Rosją, NATO powinno pokazywać charakter

Prezydent Duda: Rozmawiając z Rosją, NATO powinno pokazywać charakter
Fot. PAP/Jacek Turczyk

Duda i prezydent Bułgarii Rosen Plewnelijew rozmawiali w Sofii m.in. o zbliżającym się szczycie NATO w Warszawie, pogłębianiu dwustronnej i regionalnej współpracy, wzmacnianiu łączności infrastrukturalnej i energetycznej w ramach koncepcji ABC (państw Adriatyku, Bałtyku i Morza Czarnego), kryzysie migracyjnym.

 

Polski prezydent, pytany przez dziennikarzy o planowane na środę w Brukseli spotkanie Rady NATO-Rosja na szczeblu ambasadorów, odpowiedział, że nie wolno prowadzić polityki izolowania Rosji. Wskazał, że Sojusz powinien być żywy, zapewniać bezpieczeństwo, adekwatnie odpowiadać na zmieniającą się sytuację międzynarodową, co oznacza wzmocnienie NATO w regionie.

 

"Jednocześnie trzeba z Rosją rozmawiać. Dobrze, że rozmowy NATO-Rosja się toczą, tylko że w trakcie tych rozmów powinniśmy pokazywać charakter. Sojusz Północnoatlantycki powinien pokazywać swoją pryncypialność, jeżeli chodzi o przestrzeganie prawa międzynarodowego, bezpieczeństwo, pokój i porządek na świecie” – powiedział Duda.

 

Prezydent ocenił, że m.in. niedawny incydent nad Bałtykiem z udziałem rosyjskich samolotów w sposób ewidentny pokazuje, iż "Rosja sprawdza, czy Sojusz jest słaby i boi się, czy też jest silny i nie cofa się, stoi w obronie terytoriów państw Sojuszu”. Polski prezydent uważa, że odpowiedź ze strony NATO powinna być jednoznaczna: wzmocnienie potencjału, zwiększenie liczebności sił Sojuszu, wzmocnienie potencjału infrastruktury obronnej w naszej części świata.

 

Duda powiedział, że w kwestiach bezpieczeństwa Polska i Bułgaria mają "wspólne cele i wspólny punkt widzenia". Jak mówił, on i prezydent Bułgarii nie mają wątpliwości, że potrzebne jest wzmocnienie wschodniej flanki NATO. "To kwestia bezpieczeństwa naszego, na Bałkanach, a także krajów bałtyckich" - zaznaczył.

 

Prezydent powiedział, że podczas spotkania poruszono kwestię modernizacji bułgarskich samolotów MiG w Polsce - nie tylko ich silników, co ma obecnie miejsce, lecz w szerszym zakresie, oraz realizacji misji Air Policing nad Bułgarią z udziałem także polskich sił powietrznych.

 

Polski prezydent mówił o zgodnym stanowisku w kwestii współpracy w formacie ABC: rozbudowie infrastruktury drogowej, kolejowej i energetycznej przede wszystkim jeżeli chodzi o połączenia gazowe, które będą prowadziły do rzeczywistej dywersyfikacji dostaw.

 

Duda dodał, że podczas rozmów przekazał stanowisko polskiego rządu dotyczące kwestii kryzysu migracyjnego. "Stoimy jednoznacznie na stanowisku, że przymusowa relokacja uchodźców jest czymś, co w Europie nie powinno mieć miejsca, ale że równocześnie jesteśmy otwarci i każdy, kto jest faktycznie uchodźcą i potrzebuje pomocy, jeżeli zjawi się w Polsce i będzie chciał pomoc w Polsce uzyskać, tę pomoc uzyska" - mówił. Podkreślił jednak, że nie ma zgody na przymusowe przemieszczanie ludzi.

 

Polska jest naturalnym liderem krajów ze środkowej i wschodniej Europy, które przystąpiły do UE - powiedział prezydent Plewnelijew. Podkreślił, że jego kraj wysoko ocenia polską inicjatywę utrwalenia formatu Grupa Wyszehradzka Plus, czyli kraje V4 (Polska, Czechy, Słowacja i Węgry) oraz m.in. Bułgaria. Wyraził też wdzięczność za wsparcie Polski w staraniach Bułgarii o włączenie do strefy Schengen.

 

Plewnelijew zaznaczył, że w kwestiach energetycznych potrzeba więcej współpracy, a mniej geopolityki. "Dla nas ważniejsze są zasady, a nie interesy; te zasady to transparentność, pewność, łączność, dywersyfikacja, wspólny rynek energetyczny" - mówił. Zaznaczył, że idea unii energetycznej to idea mocnej Europy, którą Bułgaria wspiera. Plewnelijew zapewnił też o wsparciu dla polskich postulatów na lipcowy szczyt NATO.

 

Prezydenci byli także pytani o sprawę "Panama Papers", czyli wycieku z kancelarii Mossack Fonseca w Panamie ok. 11,5 miliona dokumentów dotyczących oszustw podatkowych, polegających na ukrywaniu przychodu przed fiskusem poprzez lokatę pieniędzy w rajach podatkowych.

 

Duda zaznaczył, że oczywisty jest dla niego obowiązek płacenia podatków w kraju. Dodał, że w sprawie "Panama Papers" w Polsce problem praktycznie nie występuje. „Nasi obywatele nie byli w to jakoś zaangażowani. Pojawia się jedno czy drugie nazwisko, ale jest to margines” – dodał. Praktykę wyprowadzania pieniędzy z kraju do rajów podatkowych ocenił negatywnie. „Jestem zwolennikiem jak największego ograniczania możliwości realizowania tego typu praktyk” – podkreślił.

 

Prezydent Duda w poniedziałek spotkał się także z bułgarskim premierem Bojko Borysowem oraz przewodniczącą bułgarskiego parlamentu Cecką Caczewą.

(PAP)