Sondaż CBOS: 45 procent po stronie TK, 29 procent za PiS

Sondaż CBOS: 45 procent po stronie TK, 29 procent za PiS
fot. PAP

"W świadomości społecznej zasadniczo istnieje podział na dwa przeciwstawne obozy - dwie strony sporu o Trybunał Konstytucyjny. Zaufanie do pierwszej ze stron sporu łączy się z nieufnością do drugiej z nich" - komentuje CBOS wyniki swych badań.

 

55 proc. respondentów skłania się do przekonania, że błędem jest nieopublikowanie przez rząd orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca o niekonstytucyjności grudniowej noweli ustawy o TK autorstwa PiS (30 proc. uważa to za "zdecydowanie niesłuszne", a 25 proc. - za "raczej niesłuszne"). 22 proc. uznaje, że odmowa publikacji wyroku jest słuszna (wg 10 proc. - "zdecydowanie słuszna", a zdaniem 12 proc. - "raczej słuszna"). Opinii nie ma 23 proc.

 

45 proc. ankietowanych przychyla się do stanowiska, że ten wyrok TK jest ważny i obowiązujący, mimo że nie został opublikowany. 22 proc. zgadza się zaś z poglądem, że nieopublikowany wyrok TK jest tak naprawdę tylko opinią i wydano go z naruszeniem ustawy o TK. 33 proc. nie ma wykrystalizowanej opinii.

 

Zdaniem 59 proc. badanych, w obecnej sytuacji Trybunał powinien pracować na dotychczasowych zasadach. 21 proc. uważa, że TK nie powinien pracować do czasu wypracowania kompromisu w sprawie. Zdania nie ma 20 proc.

 

Według 51 proc. TK w sposób właściwy wypełnia swe obowiązki i stoi na straży demokracji i praworządności w Polsce. 52 proc. odrzuca opinię, że TK stawia się ponad prawem i chce sparaliżować działania rządzących. Tę ostatnią opinię podziela 26 proc.

 

47 proc. zgadza się z opinią, że UE, jej politycy i instytucje troszczą się o stan demokracji i praworządność w Polsce. 45 proc. uważa zaś, że UE jest od początku niechętna PiS i sprzyja opozycji. 47 proc. dobrze ocenia motywy działania Komisji Weneckiej, przypisując jej dbałość o rozwój demokracji i praworządność w Polsce. Według 43 proc. Komisja Wenecka nie ma pełnej wiedzy o sytuacji w naszym kraju i nie rozumie tego, co się dzieje.

 

Z sondażu wynika, że praktycznie tyle samo osób uważa, że opozycja kieruje się troską o stan demokracji i praworządność (39 proc.), co kwestionuje tę opinię (38 proc.). 42 proc. badanych uznaje za zbyt daleko idący pogląd, że opozycja chce doprowadzić do obalenia legalnie wybranych władz. Kwestionowanie wyniku wyborów i chęć doprowadzenia do delegitymizacji władz państwa dostrzega w działaniach opozycji 33 proc.

 

Niemal tyle samo osób zgadza się z opinią, że intencją PiS jest usprawnienie rządzenia państwem (40 proc.), co nie podziela takiego przekonania (42 proc.). 49 proc. respondentów uważa, że PiS chce sparaliżować Trybunał i rządzić bez kontroli.

43 proc. ankietowanych twierdzi, że wizerunek Polski osłabia PiS i jego polityka. 37 proc. uważa zaś, że wizerunkowi temu szkodzi opozycja, "donosząc na PiS do Brukseli". 20 proc. nie ma zdania.

 

Komentując wyniki tych badań, CBOS podkreśla, że identyfikacja z jedną ze stron sporu o TK jest silnie uwarunkowana orientacją polityczną i światopoglądową. Stanowisko rządzącej partii i władz popiera 59 proc. osób deklarujących prawicowe poglądy polityczne i 68 proc. najbardziej religijnych. Po stronie TK opowiada się zaś większość ankietowanych określających swe poglądy jako lewicowe (73 proc.) lub centrowe (62 proc.) oraz większość badanych nieuczestniczących w praktykach religijnych lub praktykujących jedynie sporadycznie.

 

Wśród elektoratów partii, z działaniami rządzących co do TK identyfikuje się większość wyborców PiS (choć 9 proc. z nich jest po stronie TK). Po stronie TK i popierających go ugrupowań i środowisk jednoznacznie opowiadają się zwolennicy PO i Nowoczesnej (choć po 4 proc. uważa odmiennie). Podzieleni w opiniach są zaś sympatycy ruchu Kukiz’15 (27 proc. popiera władze, a 34 proc. - TK).

 

Według CBOS od stycznia wzrosło zadowolenie z funkcjonowania demokracji w Polsce. Nadal jednak nieco więcej osób jest niezadowolonych z tego, jak działa demokracja w naszym kraju (49 proc.), niż deklaruje zadowolenie (45 proc.).

 

Badanie przeprowadzono od 31 marca do 7 kwietnia metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo na 1104-osobowej reprezentatywnej próbie losowej dorosłych Polaków.

 

(PAP)