Fałszywy rabin z Ciechanowa. Kucharz oszukał członków gminy żydowskiej

Gmina żydowska w Poznaniu liczy tylko 50 osób. Dlatego przyjmują każdego chętnego wolontariusza. Wykorzystał to Jacek N. Kucharz z Ciechanowa dwa lata temu zapukał do drzwi i przedstawił się jako Jacoob Ben Nistell. Nic nie wzbudziło podejrzeń. Mężczyzna miał pejsy, długą brodę i znał język hebrajski. Odziany był też w ortodoksyjne ubranie żydowskie. W krótkim czasie zyskał sympatie członków gminy.

 

Wykorzystał też fakt, że nie było tam rabina i prowadził nauki w synagodze. Nie odmawiał udziału w wielu uroczystościach i chętnie prowadził prelekcje o żydach w liceach.

 

Kłamstwo dopiero niedawno wyszło na jaw. Fałszywemy rabinowi zaczęli przyglądać się inni. Zniknął bez śladu, kiedy został poproszony o paszport. Dziennikarze wyśledzili go w Ciechanowie. Okazało się, że jest zwykłym kucharzem.