Narodowcy odchodzą od Kukiza. Stworzą własne koło w Sejmie

Temat nieporozumień między Ruchem Kukiz'15 a narodowcami (kilku z nich wchodzi w skład klubu Kuziz'15) jest pokłosiem opublikowanego w czwartek w internecie nagrania, na którym lider Kukiz'15 Paweł Kukiz w nieparlamentarnych słowach mówi o działaczu Ruchu Narodowego Arturze Zawiszy. W piątek rzecznik Kukiz'15 Jakub Kulesza komentował, że spekulacje o odejściu posłów o poglądach narodowych z klubu Kukiz'15 są "absurdalne".

 

Władze Ruchu Narodowego podczas sobotniego spotkania zajmowały się m.in. tematem pojawiających się różnic między narodowcami a ruchem Kukiz'15. Szef RN Robert Winnicki podkreślał w piątek, że deklaracja wiceszefa klubu Kukiz'15 Marka Jakubiaka, iż cały klub "jest za utrzymaniem obecnej ustawy aborcyjnej" jest wbrew ustaleniom zawartym przed wyborami parlamentarnymi. Zgodnie z nimi - tłumaczył Winnicki - w sprawach światopoglądowych klub, jako całość miał nie zabierać stanowiska, a posłowie mieli mieć wolność wypowiedzi. "To jest kompromis, na który my się zdecydowaliśmy, zawierając tę koalicję" - oświadczył. Według Winnickiego działacze Ruchu Narodowego nie godzili się być w klubie, który wypowiada się przeciwko tematom ważnym z punktu widzenia "idei narodowo-katolickiej".

 

(PAP)