Nocne przeszukania i kontrola korespondencji. Opozycja zaniepokojona projektem ustawy

Ustawa przygotowywana w resorcie spraw wewnętrznych i administracji oraz przez ministra koordynatora służb specjalnych miałaby wejść w życie 1 czerwca. Określa m.in. zasady prowadzenia działań antyterrorystycznych oraz współpracy przy prowadzeniu tych działań.


Główne zapisy dokumentu zakładają, że służby będą miały łatwiejszy dostęp do danych obywateli. Wobec cudzoziemców mogą zarządzać działania operacyjne takie jak podsłuchy, obserwację i kontrole korespondencji i przesyłek. Nocne przeszukania i zatrzymania będą możliwe nie tylko w sytuacjach nie cierpiących zwłoki. Służby będą też mogły zablokować połączenia telefoniczne i ograniczyć dostęp do niektórych stron w internecie. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia zamachowca będzie mógł zastrzelić snajper. Dopuszczalne będzie również zniszczenie dronów. Karty-pre paid do telefonów będą sprzedawane tylko na nazwisko, anie jak dotychczas anonimowo.

 

Szerokie uprawnienia służb niepokoją opozycję. Rzecznik Platformy Jak Grabiec uważa, że ustawy mogą się bać nie tylko terroryści.

 

Z ostatniego badania CBOS wynika, że 59 proc. Polaków uważa, że Polska jest realnie zagrożona terroryzmem. Zdaniem 63 proc. instytucje państwowe nie są dobrze przygotowane do zapobiegania atakom terrorystycznym.