PiS: projekt noweli ustawy o TK znajdzie się w Sejmie jak najszybciej

Podjęta we wtorek uchwała Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego głosi, że "nieopublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności jakiegoś przepisu uchyla domniemanie jego zgodności z konstytucją już z chwilą ogłoszenia wyroku". Od 9 marca, gdy TK orzekł o niekonstytucyjności grudniowej nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS, rząd odmawia publikacji wyroków wskazując, że są one podejmowane niezgodnie z obowiązującymi przepisami.

 

Mazurek komentując uchwałę SN zapowiedziała, że projekt nowelizujący ustawę o TK zostanie jak najszybciej złożony w Sejmie, tak by zakończyć "szerzącą się anarchię, która tak naprawdę służy podgrzewaniu atmosfery konfliktu wokół TK". W jej ocenie ma to też na celu uniemożliwianie rządów Prawa i Sprawiedliwości.

 

"Nie umiem powiedzieć, czy to będzie za miesiąc, czy za dwa tygodnie. Myślę, że prace nastąpią jak najszybciej" - dodała rzecznik klubu PiS.

 

"Absurdalność tej sytuacji polega również na tym, że prezes Trybunału Konstytucyjnego dał wszystkim zaprzysiężonym sędziom miejsca pracy, płaci im wynagrodzenie i to niemało, bo ok. 20 tys., jednocześnie nie dopuszcza ich do orzekania. To jest chore, to zagraża naszej demokracji i to powoduje, że ta anarchia, która jest inspirowana przez opozycję i przez ludzi poprzedniej władzy, jest podgrzewana. My na to zgody nie dajemy, stąd naszą odpowiedzią będzie jak najszybsza nowelizacja ustawy o TK" - podkreśliła Mazurek.

 

"To, co dzisiaj robi opozycja, to, co robią sędziowie, jest niczym innym tylko podgrzewaniem atmosfery, odmawianiem nam prawa do tego, byśmy w sposób spokojny, dzięki narodowi sprawowali władzę" - powiedziała rzecznik klubu PiS.

 

"Mam nadzieję, że propozycje, które będą tam zawarte, o których wielokrotnie mówiliśmy, wynikające chociażby z opinii ekspertów i z tego, w jaki sposób odniesiemy się do propozycji Komisji Weneckiej, przyczynią się do tego, że spór wokół Trybunału Konstytucyjnego zostanie zażegnany" - mówiła, dopytywana, jakie propozycje znajdą się w projekcie.

 

"My nie mówimy, że TK nie ma prawa badać zgodności ustaw z konstytucją, ale my mówimy, że powinien to robić zgodnie z ustawą, która została przez większość parlamentarną przyjęta, a tego niestety nie robi" - dodała.

 

Kwestią funkcjonowania Trybunału zajmuje się zespół ekspertów powołanych przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Szef zespołu prof. UW dr hab. Jan Majchrowski poinformował, że efektem pracy będzie dokument zawierający merytoryczną propozycję rozwiązania problemu wokół TK, którą będzie mógł wykorzystać Sejm.

 

W ocenie posła PiS Stanisława Piotrowicza zaproponowane w projekcie rozwiązania będą zależeć od konkluzji zespołu ekspertów. "Temu celowi ma służyć zespół ekspercki, w przeciwnym wypadku efekt pracy ekspertów byłby musztardą po obiedzie, a więc: najpierw opinia ekspercka, a później projekt bazujący na pracy ekspertów" - podkreślił w rozmowie z PAP.

 

18 kwietnia szef zespołu ekspertów pytany o termin zakończenia prac, mówił, że "okres najwyżej dwóch miesięcy, to bardzo ostateczny horyzont"; wskazywał, że ostatnie posiedzenie zespołu zostało zaplanowane na 9 czerwca, co nie oznacza jednak, że eksperci nie zakończą pracy wcześniej.

 

Zespół został powołany w następstwie wydania przez Komisję Wenecką opinii w sprawie zmian w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym. W opinii wydanej na początku marca Komisja podkreśliła, że "osłabianie efektywności Trybunału podważy demokrację, prawa człowieka i rządy prawa" w Polsce. Komisja wezwała też polski parlament do znalezienia rozwiązania w oparciu o zasadę praworządności, przy poszanowaniu orzeczeń TK.

 

Kwestia sporu wokół TK była także przedmiotem listu otwartego byłych prezydentów, szefów MSZ i opozycjonistów w PRL. W opublikowanym w poniedziałek piśmie zaapelowali oni do wszystkich Polaków o kierowanie się w codziennej pracy i działaniu porządkiem prawnym zgodnym z konstytucją, a do polityków opozycji o współdziałanie w obronie państwa prawa oraz swobód obywatelskich.

 

We wtorek Fundacja Aleksandra Kwaśniewskiego "Amicus Europae", Instytut Bronisława Komorowskiego i Centrum im. Ignacego Daszyńskiego zorganizowały debatę pt. "Konstytucja 1997 roku. Praktyka polityczna i prawna". Podczas dyskusji byli polscy prezydenci ocenili, że o konstytucji trzeba dyskutować, spierać się o nią, ale w duchu wspólnoty, bez uwikłania w politykę.

 

Poseł PiS Michał Wójcik podczas wtorkowego briefingu w Sejmie ocenił, że Polaków bardziej interesują miejsca pracy niż to, co mają do powiedzenia byli prezydenci na temat Trybunału Konstytucyjnego. "To są osoby, które od samego początku krytykowały tak naprawdę PiS. Nie podoba się im dobra zmiana, nasz rząd" - mówił.

 

Podkreślił jednocześnie, że rząd Beaty Szydło pracuje bardzo intensywnie. "Pamiętajmy o tym, że przygotowaliśmy program 500 plus, a dziś jest bardzo ważny moment. Moment podpisania porozumienia dotyczącego stworzenia nowej spółki - Polskiej Grupy Górniczej, 100 tys. miejsc pracy zostanie uratowanych" - mówił.

 

(PAP)