Pomorski Sejmik wezwał rząd do rozwiązania kryzysu konstytucyjnego

Pomorski Sejmik wezwał rząd do rozwiązania kryzysu konstytucyjnego

Przyjęcie rezolucji w sprawie uczczenia twórców i obrońców Konstytucji 3 Maja oraz wezwania władz państwowych do rozwiązania kryzysu konstytucyjnego było jedynym punktem obrad środowej nadzwyczajnej sesji Sejmiku województwa pomorskiego. Za przyjęciem rezolucji głosowało 22 radnych PO i PSL, w głosowaniu nie wzięło udziału 9 radnych PiS, którzy po wygłoszeniu oświadczenia opuścili salę obrad. W obradach uczestniczyli pomorscy parlamentarzyści PO.

 

„Bardzo niepokoi nas pogłębiający się i przedłużający się kryzys konstytucyjny w relacjach pomiędzy państwowymi władzami: ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą, (…) wprost grozi to powstaniem w Polsce bardzo niebezpiecznego zjawiska dualizmu prawnego, tj. równoległego funkcjonowania w niektórych dziedzinach dwóch równoległych reżimów prawnych” – czytamy w rezolucji przyjętej przez Sejmik woj. Pomorskiego.

 

„Wzywamy więc wszystkie władze państwowe do pilnego rozwiązania kryzysu konstytucyjnego przy poszanowaniu Konstytucji RP i niezawisłości sądów i trybunałów, w tym w szczególności Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego” – apelują pomorscy radni.

Samorząd województwa pomorskiego zadeklarował, że „będzie respektował orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego nawet, gdyby były one kontestowane przez inne organy władzy państwowej”.

 

Senator PO Sławomir Rybicki w rozmowie z dziennikarzami przyjęcie rezolucji nazwał „głosem zatroskanych instytucji, które w swoich kompetencjach mają władzę samorządową, władzę lokalną i odpowiadają wobec społeczeństwa za decyzje władzy publicznej”. „Samorząd, który jest najbliżej każdego z nas, najbliżej obywatela, z troską zwraca uwagę władzy centralnej żeby się zreflektowała bo na końcu konsekwencje poniesie zwykły człowiek” – tłumaczył.

 

„Trybunał Konstytucyjny jest filarem demokratycznego państwa prawa i dlatego wszyscy z taką troską patrzymy na działania obecnego obozu władzy, który poprzez swoje decyzje powoduje dualizm prawny w Polce, co w skutkach jest katastrofalne nie tylko dla instytucji publicznych ale w konsekwencji dla każdego obywatela” - argumentował.

 

„To jest historyczny moment, w którym toczy się otwarty bój o kształt polskiej, przyszłej demokracji” – podkreślił Rybicki.

 

Przewodniczący klubu radnych PO w sejmiku województwa, Jacek Bendykowski powiedział dziennikarzom, że „sądy i trybunały są nie tylko ostoją sprawiedliwości, ale z perspektywy samorządu są najważniejszym obrońcą naszej niezawisłości, kompetencji, praw i wolności”.

Zaznaczył, że uchwała w sprawie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego ma charakter politycznej deklaracji więc „za bardzo nie widzi podstaw do jej zaskarżenia (przez wojewodę)”. „Gdyby wojewoda zaskarżył to my będziemy bronić naszych uchwał w sądzie a wierzymy, że sądy wymierzą sprawiedliwość w tym zakresie” – dodał.

 

W swoim oświadczeniu, odczytanym podczas sesji, radni klubu PiS w Sejmiku podkreślili, że nie wzywają PO i PSL "do opamiętania, gdyż – jak już wielokrotnie się okazało – partie te mają za nic polską państwowość, dobro obywateli kraju i dobro mieszkańców naszego regionu”.

 

Jak zaznaczyli, radni PO i PSL wzywają władze państwowe do rozwiązania kryzysu konstytucyjnego, „który wywołali sami łamiąc porządek prawny uchwaleniem w czerwcu 2015 r. nowelizacji ustawy o TK”.

 

„Wśród patriotycznej retoryki oraz sofizmatów nt. przestrzegania prawa wpisana jest deklaracja radnych PO i PSL o zamiarze łamania obowiązującej Konstytucji i ustaw parlamentu. Ta deklaracja udziału w warcholstwie i anarchizacji życia publicznego w kraju, przeniesienie jej na teren samorządu, jest mocnym zaakcentowaniem całej dotychczasowej postawy członków tych partii” – uważają radni PiS.

 

„Deklarując zbieżność celów z twórcami Konstytucji 3 Maja, radni PO i PSL w istocie powielają poczynania jej zaciekłych wrogów – zdrajców Ojczyzny” – oświadczyli radni PiS.

 

„Jest to niezgodne z Konstytucją, samorząd lokalny ma swoje zadania, natomiast to wezwanie rządu do respektowania prawa jest ogromnym nadużyciem i my jako radni PiS w Sejmiku na to się nie zgadzamy” – powiedziała dziennikarzom przewodnicząca klubu radnych PiS w Sejmiku, Danuta Sikora tłumacząc opuszczenie sesji przez radnych.

 

„Nawoływanie do anarchii jest nadużyciem naszych kompetencji i są odpowiednie zapisy w Konstytucji, które mówią o tym, że jeżeli takie organy jak sejmik województwa pomorskiego będą łamały prawo, to mogą zostać rozwiązane” – podkreśliła.

Do rezolucji odniósł się podczas sesji marszałek województwa, Mieczysław Struk.

 

„Boimy się takich sytuacji, które będą się odnosić do zwykłych obywateli, a będą się odnosić, to jest tylko kwestia czasu” – mówił. "Pęknięcie pomiędzy głównymi siłami jest duże i widać, że przenosi się z poziomu centralnego na regionalny i lokalny; kiedy jest mowa o targowicy, o zdradzie ojczyzny, o warcholstwie – dziś to usłyszeliśmy – to trudno jest znaleźć porozumienie” – podkreślił marszałek.

Zadeklarował, że „my będziemy szukać porozumienia z PiS wśród członków pomorskiego parlamentu”.

Sejmik woj. Pomorskiego jest kolejnym w kraju, po sejmikach np. województw lubelskiego i zachodniopomorskiego, który podjął rezolucję w sprawie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. W ubiegłym tygodniu odpowiednią uchwałę przyjęli radni Sopotu a w środę – radni Gdańska.

 

(PAP)