Nie będzie automatycznych bramek na autostradzie A4

Idzie nowe. A w zasadzie powrót do przeszłości. Prywatny koncesjonariusz autostrady A4 pomiędzy Krakowem a Katowicami wraca do starych rozwiązań. Przez najbliższe dwa tygodnie będzie likwidować na węzłach i punktach poboru opłat automaty wydające bilety.

 

Spółka twierdzi, że takie rozwiązanie nie sprawdziło się dlatego wrócą kasy i inkasenci. Urządzenia, które w pierwotnym założeniu miały za zadanie przyspieszyć obsługę zmotoryzowanych, zdaniem koncesjonariusza spowolniały ruch. Podobnych rozwiązań nie przewiduje natomiast państwowy operator.