Macierewicz: miało być mniej wojska i mniej obronności

Według ministra zmiana systemu dowodzenia wprowadzona z początkiem 2014 r. z inspiracji prezydenta Bronisława Komorowskiego nie uporządkowała systemu, „a przeciwnie, stała się przyczyną niejasności w zakresie podziału kompetencji pomiędzy organami dowódczymi i przyczyną braku jednolitości dowodzenia”.

 

Uzawodowienie wojska – dodał szef MON - przyniosło nie tylko zmniejszenie stanów osobowych, ale i „znacznie ograniczyło możliwość uzupełniania rezerw”.

 

Minister po raz kolejny negatywnie ocenił zasadę maksymalnie 12-letniej służby szeregowych zawodowych - mimo braków kadrowych w jednostkach.

 

Jak powiedział Macierewicz, nie wykorzystywano limitów powoływania chętnych do służby zawodowej, a choć komisje lekarskie kwalifikowały do służby ponad 82 proc. chętnych zgłaszających się na ćwiczenia, akceptowano niespełna 50 procent. „Nie ze względów zdrowotnych, tylko ze względu na to, że nie chciano ćwiczyć większej liczby” – powiedział.

 

„Miało być mniej żołnierzy, mniej młodzieży, która jest przeszkolona, miało być mniej wojska, mniej obronności i mniej patriotyzmu w Polsce, to była filozofia Platformy Obywatelskiej w dziedzinie bezpieczeństwa państwa” – mówił Macierewicz.

 

(PAP)