Giro d'Italia – Wellens wygrał etap, Majka dziewiąty

Giro d'Italia – Wellens wygrał etap, Majka dziewiąty
PAP/EPA/CLAUDIO PERI

Różową koszulkę lidera zachował czwarty na mecie Holender Tom Dumoulin (Giant), którego na ostatnich metrach wyprzedzili konkurenci z grupy pościgowej - Duńczyk Jakob Fuglsang (Astana) i Rosjanin Ilnur Zakarin (Katiusza).

 

Majka uzyskał niewielką przewagę nad kilkoma groźnymi rywalami, m.in. Włochem Vincenzo Nibalim (Astana) i Hiszpanem Mikelem Landą (Sky). W klasyfikacji generalnej kolarz z Zegartowic przesunął się z 13. na 12. pozycję. Traci do Dumoulina 56 sekund.

 

Czwartkowy etap z Ponte do Roccaraso w Abruzji (157 km) był pierwszą w tegorocznym Giro próbą dla "górali". Wygrał go po solowej akcji Wellens, który do specjalistów od górskich wspinaczek nie należy, ale wykorzystał korzystny dla niego układ na trasie.

 

Zaatakował 15 km przed metą, zostawiając czterech towarzyszy ucieczki. Z sześciu minut przewagi, jakie miał rozpoczynając jeszcze razem z nimi ostatni podjazd, do mety utrzymał blisko półtorej minuty. W ten sposób sprawił sobie spóźniony prezent na 25. urodziny, które obchodził we wtorek.

 

W górzystej końcówce atakowało z czołówki kilku kolarzy. Ostatecznie pięciu, w tym Dumoulin, odskoczyło od stawki, natomiast ta sztuka nie udała się uważanemu za głównego faworyta Giro - Nibalemu. "Rekin z Mesyny" ruszył do przodu z dużym impetem, ale został skontrowany właśnie przez Dumoulina, na dodatek stracił także dystans do Majki. Polak podkręcił tempo na ostatnim kilometrze razem z Kolumbijczykami Rigoberto Uranem i Estebanem Chavesem. Udało się im zmniejszyć stratę do grupki pościgowej i uzyskać dziesięć sekund przewagi nad Nibalim i Landą.

 

W piątek siódmy etap, stosunkowo płaski poprowadzi z Sulmony do Foligno (211 km).

 

(PAP)