Ustawa hazardowa do zmiany. Zakłady bukmacherskie wyjdą z szarej strefy?

Chodzi o zmiany w ustawie o zakładach wzajemnych i niektórych grach karcianych. Wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowina powiedział w niedzielę dziennikarzom, że założenia projektu noweli przygotowała grupa posłów wywodzących się z Polski Razem Zjednoczonej Prawicy.

 

"Mam nadzieję, że już wkrótce będzie to projekt, który zyska szerokie poparcie, zarówno w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości, jak i w całym polskim parlamencie" - mówił.

 

Gowin wyjaśniał, że celem jest wydzielenie spod restrykcyjnych przepisów obecnej ustawy hazardowej zakładów bukmacherskich i gier karcianych takich jak poker. Zapowiedział, że miałaby nastąpić legalizacja rozgrywek pokerowych online oraz rozgrywek turniejowych organizowanych przez licencjonowane firmy oraz depenalizacja pokera domowego.

 

"Największym minusem obecnych rozwiązań jest wrzucenie do jednego worka, takiego twardego hazardu - jednorękich bandytów, gry w kasynach - oraz zakładów bukmacherskich, czy gier karcianych, takich jak poker" - ocenił Gowin. Jego zdaniem dotychczasowe rozwiązania są "skrajnie destrukcyjne" i "nieskuteczne". "Chcemy, żeby w Polsce panowała w tej sferze normalność i zdrowy rozsądek" - przekonywał.

 

Gowin wskazywał, że projekt zakłada m.in. zmianę systemu opodatkowania - z 12 proc. podatku od obrotów na 20 proc. podatek od przychodu - który ma być "korzystniejszy dla graczy i państwa". Powiedział, że w wyniku tej zmiany przewidywany jest dziesięciokrotny wzrost wpływów budżetowych, który może sięgnąć ok. 200 mln zł.

 

Dodał, że z tych dodatkowych środków, które będą trafiły do budżetu państwa 10 proc. będzie przeznaczone ma ważne cele społeczne, 7 proc. na wspieranie sportu młodzieżowego (tą kwotą dysponowałby Polski Komitet Olimpijski), a 3 proc. - na walkę z uzależnieniami od hazardu.

 

Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Andrzej Kraśnicki ocenił, że dzięki temu "polski sport ma szansę uzyskania środków, które przyczynią się do jego promocji". "Ta koncepcja, by część tych środków przeznaczyć na potrzeby Polskiego Komitetu Olimpijskiego, na rzecz sportu dzieci i młodzieży, jest dla nas niezwykle ważna" - dodał.

 

Jak podkreślił prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek, PZPN już od dawna wysyłał listy i petycje, prosząc o zajęcie się tą sprawą. "Nie ma czego się absolutnie wstydzić. Jest to bardzo poważny rynek, który może doprowadzić do tego, że do kasy państwa wpłyną uczciwe, normalne pieniądze, a z tych pieniędzy będzie mógł korzystać także polski sport" - podsumował.

 

Według założeń zmiany mają umożliwić reklamowanie się firm bukmacherskich, a także sponsorowanie przez nie polskiego sportu. Kolejne rozwiązanie to blokadę stron i płatności bukmacherów nie posiadających polskiej licencji.

 

Według Gowina projekt pozwoli odejść od rozwiązań, przez które - jak mówił - 95 proc. zakładów bukmacherskich jest w szarej strefie.

 

"Przyjrzeliśmy się rozwiązaniom, które funkcjonują w różnych krajach europejskich i za wzór postawiliśmy sobie rozwiązania duńskie" – dodał.

(PAP)