Paryż: starcia podczas protestu policjantów

Funkcjonariusze francuskiej policji demonstrują w środę w kilkudziesięciu miastach przeciw "nienawiści wobec policjantów". Od ponad dwóch miesięcy siły bezpieczeństwa zmagają się z demonstrantami niechętnymi planowanym przez rząd zmianom w prawie pracy.


Trwające w całym kraju demonstracje przeciw rządowym projektom zmian regularnie przeradzają się w starcia. Ponadto policjanci skarżą się na zbyt duże obowiązki wynikające z obowiązującego we Francji stanu wyjątkowego, wprowadzonego po listopadowych zamachach terrorystycznych w Paryżu.

 

"Można zrozumieć, że funkcjonariusze sił bezpieczeństwa są nieco rozdrażnieni" - komentował w środę w radiu Europe 1 szef francuskiej policji Jean-Marc Falcone. "Policjanci są atakowani werbalnie i fizycznie", a jednocześnie "od styczniowych zamachów w 2015 r. wywierana jest na nich ogromna presja".

 

Z danych władz wynika, że od początku trwających manifestacji przeciwko reformom w prawie pracy rany odniosło już ponad 350 funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa.

 

Największa spośród środowych demonstracji miała miejsce w Paryżu, na Placu Republiki, który ma znaczenie symboliczne - to właśnie tam od 31 marca gromadzą się demonstranci ruchu "Powstań nocą" protestujący przeciwko reformom. W środę manifestowały tam setki policjantów.

 

Niedługo przed paryską demonstracją szef francuskiego MSW Bernard Cazeneuve zapewnił o swoim "pełnym wsparciu dla sił bezpieczeństwa".

 

Choć władze Paryża nie zezwoliły na kontrmanifestację na Placu Republiki, w mieście zebrało się ok. 300 osób, które wykrzykiwały: "Policjanci, świnie, zabójcy" oraz "Wszyscy nienawidzą policji". Jak informuje AFP, siły bezpieczeństwa użyły wobec nich gazu łzawiącego, by oddalić ich od miejsca demonstracji policjantów.

 

W trakcie manifestacji nieopodal Placu Republiki grupa przeciwników policji podpaliła radiowóz, w którym znajdowało się dwóch funkcjonariuszy. Jak poinformowały paryskie władze, policjanci odnieśli lekkie rany.

 

Największe demonstracje, do których policjantów wezwały związki zawodowe, odbywają się także w Nantes, Lille, Marsylii i Lyonie.

Także w środę francuskie media opublikowały wyniki sondażu dla dziennika "Le Parisien": 82 proc. ankietowanych dobrze ocenia działanie policjantów, a 91 proc. rozumie, że po miesiącach protestów funkcjonariusze mogą być fizycznie i psychicznie przemęczeni. Jednocześnie 23 proc. badanych oceniło, że użycie siły przez policjantów jest nadmierne, z kolei 27 proc. - że niewystarczające. 10 proc. uczestników badania zadeklarowało, że policjanci wzbudzają w nich uczucie wrogości, 20 proc. - zaniepokojenie, ale 56 proc. - zaufanie. Badanie przeprowadzono we wtorek 17 maja, objęto nim grupę 932 dorosłych Francuzów.

 

(PAP)