82 ofiary osunięć ziemi na Sri Lance. Władze boją się epidemii chorób

Po trwającej ponad tydzień ulewie w końcu przestało padać. Ratownicy przez cały czas przeszukują osuwisko. Wciąż za zaginione uznaje się ponad 100 osób.

 

Władze na Sri Lance najbardziej obawiają się chorób, które mogą być przenoszone przez wodę. Duża część stolicy kraju Kolombo była pod wodą przez pięć dni.

 

Opadająca woda odsłania ciała tych, którzy utonęli i daje obraz szkód. Na Sri Lankę napływa pomoc z całego świata. Ale dostarczenie poszkodowanym najpotrzebniejszych rzeczy jest dla władz sporym wyzwaniem. Do ludzi, którzy mimo braku prądu i żywności zdecydowali się zostać w zalanych domach można dotrzeć tylko łodziami.