Na ratunek po rosyjsku. Wyrzucili dzieci z płonącego budynku

Takie rzeczy tylko w Rosji. Ten mężczyzna udowodnił, że warto podejmować ryzyko. Gdy w jego mieszkaniu wybuchł pożar, a płomienie zablokowały drogę ucieczki, zdecydował się na drastyczny krok. Aby uratować dwójkę swoich małych dzieci, postanowił... wyrzucić je przez okno z czwartego piętra. Później wyskoczyła jego żona, a na końcu - on sam.

 

Na szczęście w akcji ratunkowej uczestniczyli również sąsiedzi, którzy czekali przed budynkiem, trzymając w rękach prześcieradła. Właśnie dzięki nim całej rodzinie udało się przeżyć. Odwaga Rosjanina opłaciła się, bo nikt z czteroosobowej rodziny nie odniósł poważnych obrażeń.