Nie chcą odwiedzać Turcji - największy spadek liczby turystów od 17 lat

Według agencji Reutera przyczyną spadku liczby turystów są napięcia w relacjach między Turcją a Rosją oraz obawy związane z bezpieczeństwem w Turcji, gdzie regularnie dochodzi do zamachów bombowych.

 

Rosjanie, zaraz po Niemcach, stanowią największą grupę zagranicznych turystów w Turcji. Według opublikowanych danych liczba Rosjan w tej grupie spadła o blisko 80 proc. po tym, jak rosyjski bombowiec został w listopadzie zeszłego roku zestrzelony przez tureckie siły powietrzne.

 

Jednak "znaczny spadek liczby przybywających turystów w tym roku nie zależy tylko od Rosji, ale do pewnego stopnia rozkłada się na wszystkich największych partnerów turystycznych Turcji" - ocenił ekonomista Deniz Cicek.

 

Jak zauważa Reuters, kwietniowe dane nie wróżą najlepiej Turcji, w której od maja do sierpnia trwa szczyt sezonu turystycznego i w tym czasie Europejczycy zazwyczaj tłumnie przybywają do tego kraju, w szczególności na jego śródziemnomorskie wybrzeże.

 

Spadek liczby zagranicznych turystów to kolejny problem tureckiej gospodarki, która zmaga się ze zwalniającym eksportem i spadkiem liczby prywatnych inwestycji. Niektórzy ekonomiści szacują, że wpływy do tureckiego budżetu z turystyki mogą spaść w tym roku nawet o jedną czwartą, czyli o około 8 mld dolarów. Zgodnie z szacunkami Międzynarodowego Funduszu Walutowego to równowartość ok. 1 proc. tureckiego PKB.

 

Poprzedni tak duży spadek liczby turystów odnotowano w maju 1999 roku, gdy po schwytaniu przywódcy kurdyjskiej partyzantki Abdullaha Ocalana bojownicy Partii Pracujących Kurdystanu przeprowadzili serię zamachów i ostrzegali zagranicznych turystów, by trzymali się z dala od Turcji.

 

W listopadzie 2015 roku tureckie lotnictwo zestrzeliło rosyjski samolot Su-24, który Ankara oskarżyła o naruszenie tureckiej przestrzeni powietrznej; Moskwa temu zaprzeczyła. W odpowiedzi Rosja wprowadziła kroki odwetowe wobec Turcji, głównie o charakterze gospodarczym.

 

(PAP)