Odebrano sygnał z egipskiego samolotu. Wciąż niewiadomo, dlaczego maszyna runęła do morza

Francuski statek badawczy wypłynął z portu na Korsyce w rejon katastrofy . Na jego pokładzie znajduje specjalistyczny sprzęt - detektory, które mogą odbierać sygnały z rejestratorów parametrów lotu i rozmów w kokpicie, czyli tzw. czarnych skrzynek samolotu.

 

Władze w Kairze mają nadzieję, że dzięki analizie zapisów z tych urządzeń uda się wyjaśnić, dlaczego doszło do katastrofy. Egipski samolot zniknął z radarów, mimo że załoga nie zgłaszała żadnych problemów, a w czasie lotu panowały dobre warunki atmosferyczne.


Airbus A320, lecący z Paryża do Kairu, runął do Morza Śródziemnego w ubiegłym tygodniu. Na pokładzie samolotu znajdowało się 66 osób.