Wyboista droga do wiedzy. Uczniowie wspinają się do szkoły po klifie

Choć dla wielu dzieci poranne wstawanie do szkoły nie należy do przyjemności, ci mali Chińczycy muszą naprawdę się postarać, by dotrzeć do klasy.

 

Aby dostać się do szkoły z internatem w miejscowości Atuler trzeba wspiąć się na ośmiuset-metrowy klif. Setki lat temu ludzie osiedlili się tam, by uniknąć wojen.


Dziś droga do klasy zajmuje dzieciom prawie trzy godziny i jest wyjątkowo niebezpieczna. Niedawno czterdziestoletni mężczyzna, który chciał dotrzeć do wioski, podczas wspinaczki spadł z drabiny i zmarł.

 

Historia tych skłonnych do poświęceń uczniów odbiła się głośnym echem w lokalnych mediach. Władze prowincji Syczuan zapowiedziały już, że zbudują na klifie stalowe schody, aby ułatwić uczniom dotarcie do wiedzy.