CZD - czy dziś dojdzie do porozumienia z pielęgniarkami?

Negocjacje dyrekcji ze strajkującymi pielęgniarkami – jak podał Pawłowski - wznowiono po raz kolejny we wtorek, po godz. 23.00, a przerwano ok. godz. 3.00 w nocy. "Dzisiaj obie strony z racji późnej pory stwierdziły, że dalsze rozmowy są bezcelowe" – powiedział. Nie wytłumaczył natomiast, jak doszło do ponownego spotkania stron.

 

Pawłowski zaznaczył, że nawiązanie bezpośrednich rozmów na miejscu – w Centrum Zdrowia Dziecka – nie oznacza, że strony wcześniej "nie dyskutowały ze sobą w jakiś inny sposób, na przykład zdalnie". "Wieczorem siedliśmy z dyrekcją do jednego stołu rokowań, ale intensywne prace trwały od już od wizyty ministra zdrowia" – wyjaśnił. Konstatny Radziwiłł przyjechał do CZD około południa.

 

Prawnik poinformował, że w rozmowie z przedstawicielami dyrekcji została poruszona m.in. tematyka płac. "Analizowaliśmy też, czy spór ma być zakończony czy też zawieszony. I jeśli tak, to na jaki czas" – skomentował. Zapowiedział, że szczegóły dotyczące porozumienia zostaną przedstawione w środę.

 

"Na pewno będzie tak, że porozumienie zostanie poddane referendum wewnątrzzakładowemu. To załoga musi ostatecznie rozstrzygnąć, czy umowa między stronami ma wejść w życie czy też nie" – mówił Pawłowski. "Zarząd związku zdecydował, że ostateczny głos w tej kwestii należy właśnie do pielęgniarek. Być może uda nam się ograniczyć do referendum, ale daliśmy sobie też czas na analizę wszystkich postanowień" – podkreślił.

 

Pytany, czy bliżej jest zawarcia porozumienia czy zawieszenia strajku w aktualnej formie, odpowiedział, że "zawieszenie strajku zależy od podpisania porozumienia". "Porozumienie zawiera jednak postanowienia, które przewidują, że będziemy się cyklicznie spotykać celem omówienia problemów kadrowych w CZD" – zaznaczył.

 

We wtorek wieczorem przewodnicząca związku pielęgniarek i położnych w CZD Magdalena Nasiłowska mówiła dziennikarzom, że ma nadzieję, że Dzień Dziecka w Instytucie zakończy się porozumieniem. Jak dodała, strajkujące są gotowe do rozmów w każdej chwili, o ile te będą konkretne i skupione na realizowaniu postulatów, a nie na omawianiu ich.

 

Strajk w stołecznym Instytucie "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" trwa od 24 maja. Pielęgniarki, które odeszły od łóżek pacjentów, domagają się podwyżek i zwiększenia obsady kadrowej. Alarmują, że jest ich za mało, by zapewnić bezpieczeństwo i właściwą opiekę pacjentom. Podkreślają, że z powodu niskich zarobków CZD nie jest atrakcyjnym miejscem pracy dla pielęgniarek.

 

Ostatnie negocjacje strajkujących z dyrekcją przerwano w niedzielę wieczorem. Od tamtej pory w sprawie interweniował m.in. minister zdrowia, który spotkał się z pielęgniarkami we wtorek; premier Beata Szydło, która we wtorek rozmawiała z ministrem na temat sytuacji w CZD, podkreślała, że liczy na szybkie porozumienie.

 

Sytuacja w CZD była także tematem wtorkowego posiedzenia komisji zdrowia.

 

(PAP)