Rośnie liczba fałszywych alarmów bombowych

W tym roku było już 260 fałszywych alarmów bombowych. Najczęściej w urzędach, centrach handlowych czy lotniskach. I choć konsekwencje mogą być surowe, liczba zgłoszeń niepokojąco rośnie.

 

W ubiegłym roku liczba alarmów wzrosła aż o 40 procent - było ich blisko dziewięćset. Tegoroczne dane pokazują, że może być ich jeszcze więcej.

 

Poważne konsekwencje wywołują zgłoszenia w urzędach - kończą się niemal zawsze ewakuacją. Ale jeszcze większy problem jest gdy alarm zostanie podniesiony w centrum handlowym czy na lotnisku.

 

Jak wynika z danych policji, sprawcy fałszywych zgłoszeń w siedemdziesięciu procentach to mężczyźni, często nietrzeźwi. I choć kara to nawet osiem lat więzienia, skala zjawiska rośnie. Ale poszkodowani coraz częściej występują o zwrot poniesionych kosztów.