Japonia: chłopiec porzucony w lesie wyszedł ze szpitala

Siedmioletni Yamato jest teraz w Japonii bohaterem. Kiedy wychodził ze szpitala, czekały na niego tłumy fotoreporterów i dziennikarzy.
Chłopiec czuł się swobodnie w blasku fleszy, choć powiedział niewiele. Zapewnił jedynie, że nie jest chory.

 

Jego poszukiwaniami w gęstym lesie w górach na wyspie Hokkaido żyła cała Japonia. Rodzice zostawili go samego przy drodze, by ukarać za obrzucanie ludzi i samochodów kamieniami. Gdy kilka minut później wrócili w to miejsce, chłopca już nie było. Po sześciu dniach poszukiwań znaleziono go w budynku bazy wojskowej.