Pożar w Paryżu - 5 osób nie żyje, 2 zostały ranne

Pożar wybuchł w bloku w północnej części Paryża. Na miejscu natychmiast zjawili się strażacy, którzy walczyli z ogniem ponad trzy godziny. Według ratowników, ciała ofiar były doszczętnie spalone i niemożliwe do zidentyfikowania. Wśród rannych jest kilku strażaków. W komunikacie prasowym kondolencje rodzinom ofiar złożył minister spraw wewnętrznych Francji, Bernard Cazeneuve.

 

Nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Śledczy twierdzą, że budynek - choć nowy - był w bardzo złym stanie technicznym.