Niewiarygodne wydatki posłów. Na taksówki i imprezy

Za darmo mogą jeździć komunikacją miejską, autobusami, pociągami a nawet samolotami - mimo to wydają publiczne pieniądze.

 

W zeszłej kadencji zrobiła tak m.in. Krystyna Pawłowicz. Posłanka Prawa i Sprawiedliwości na przejazdy taksówkami po Warszawei wydawał ponad 52 tys. złotych. Co więcej mimo braku prawa jazdy i samochody na paliwo wydała 16 tys. złotych.

 

To nie jedyne informacje jakie można znaleźć w rozliczeniach opublikowanych przez kancelarię Sejmu. Wynika z nich, że obecny szef MSWiA Mariusz Błaszczak wynajmował kserokopiarkę. Wydał na ten cel ponad 8500 zł. Adam Hofman na pożegnanie z Sejmem sporządził „sprawozdanie poselskie”. Wydał na ten cel ponad 25 tys. złotych.