ME 2016 - Hiszpania - Czechy 1:0

ME 2016 - Hiszpania - Czechy 1:0
PAP/EPA/KHALED ELFIQI

Na liniach sędziemu głównemu pomagali Paweł Sokolnicki i Tomasz Listkiewicz, a na dodatkowych asystentów, tzw. bramkowych, zostali wyznaczeni Paweł Raczkowski i Tomasz Musiał.

 

Od pierwszych minut w bramce triumfatorów dwóch poprzednich edycji ME zagrał - pomimo medialnych zarzutów o napaść na tle seksualnym - zawodnik Manchesteru United David De Gea, a nie doświadczony Iker Casillas, mający 167 meczów w drużynie narodowej. Gdyby bramkarz FC Porto zagrał na trwającym turnieju w trzech meczach, wyprzedziłby Francuza Liliana Thurama i Holendra Edwina van der Sara na czele klasyfikacji piłkarzy z największą liczbą występów na Euro.

 

Jednak ważniejszą postacią okazał się bramkarz rywali Petr Cech. W 16. minucie obronił strzał Alvaro Moraty z pięciu metrów (dośrodkowywał David Silva, który rozgrywał 100. mecz w kadrze), a niespełna kwadrans później ponownie w trudnej sytuacji zatrzymał uderzenie tego samego zawodnika.

 

W 40. minucie na bramkę Cecha szarżował Jordi Alba, ale bramkarz Arsenalu Londyn ponownie nie dał się pokonać. Z kolei Czesi pierwsze zagrożenie pod bramką rywali stworzyli dopiero w 45. minucie, ale strzał Tomasa Necida z łatwością wyłapał De Gea.

Hiszpanie rzucili się do ataków od początku drugiej połowy, stworzyli kilka razy zagrożenie w polu karnym rywali, ale Czesi za każdym się bronili, również z pomocą Cecha.

 

W 57. minucie po rzucie wolnym to oni byli bliscy objęcia prowadzenia. Strzał Romana Hubnika blisko słupka był jednak za lekki i De Gea zdążył do piłki. Chwilę później Hiszpanów uratował Cesc Fabregas, który wybił sprzed linii bramkowej piłkę zmierzającą do rywala.

Przełamanie nastąpiło w 87. minucie. Wówczas precyzyjnym dośrodkowaniem popisał się Andres Iniesta, a głową do siatki trafił Gerard Pique. W końcówce Czesi mogli wyrównać, ale Vladimir Darida uderzył mocno wprost w ustawionego na środku bramki De Geę.

 

W turnieju głównym ME Hiszpanie nie doznali porażki już po raz 13. z rzędu. Z kolei w fazie grupowej tych rozgrywek Czesi po raz pierwszy od 2000 roku nie zdobyli bramki.

 

W pierwszym spotkaniu grupy D w niedzielę Chorwacja wygrała z Turcją 1:0 po bramce Luki Modrica.

 

(PAP)