Premier Szydło: Prześlemy odpowiedź KE w odpowiednim czasie

Premier Szydło: Prześlemy odpowiedź KE w odpowiednim czasie
Fot. PAP

Premier Beata Szydło była pytana podczas konferencji, czy rząd ma już gotową odpowiedź na opinię KE dot. TK i czy będzie ona upubliczniona.

 

"Klauzule poufności nałożył na ten dokument przewodniczący Timmermans. Nie ja jestem gospodarzem klauzuli poufności. Szanuję jego wolę, żeby to był dokument poufny. W odpowiednim czasie prześlemy swoje informacje, które chcemy przekazać panu Timmermansowi dotyczące tego, na jakim etapie w tej chwili jest sytuacja, jeśli chodzi o TK" - powiedziała Beata Szydło.

 

Premier podkreśliła, że nie opinia jest w całej sprawie istotna, lecz - jak zaznaczyła - "to, co dzieje się, jeżeli chodzi o zmiany w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym".

 

"W tej chwili trwają intensywne prace w parlamencie. Trzy projekty ustaw zostały skierowane decyzją Sejmu do prac w komisjach. Sejm pracuje nad przyjęciem projektu, który wprowadzi zmiany w ustawie o TK" - powiedziała szefowa rządu.

 

"Mam nadzieję, że prezes Rzepliński uszanuje tym razem decyzje polskiego parlamentu i będziemy mogli szybko przyjąć i wprowadzić w życie zmiany, które zaproponuje parlament" - powiedziała premier. Dodała, że wkrótce zostanie upubliczniony raport zespołu ekspertów ds. TK powołanego przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.

 

"To są informacje, które, myślę, powinny również usatysfakcjonować pana przewodniczącego Timmermansa i Komisję Europejską" - podkreśliła Beata Szydło.

 

Jak poinformowała w poniedziałek rzeczniczka KE Mina Andreewa Komisja Europejska oczekuje, że Polska do środy przekaże KE odpowiedź do opinii w sprawie praworządności. Wówczas mijają dwa tygodnie od przyjęcia przez KE opinii o sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Opinia KE podsumowuje prowadzony od 13 stycznia dialog z polskim rządem na temat sytuacji wokół TK. To pierwszy etap prowadzonej wobec Polski procedury ochrony praworządności.

 

Jak tłumaczył 1 czerwca wiceszef KE Frans Timmermans, Komisja postanowiła przyjąć opinię, bo dotychczasowe kontakty z polskimi władzami nie doprowadziły do rozwiązania problemów, które niepokoją Brukselę. Problemy te dotyczą sporu o skład TK, publikacji jego wyroków i ich poszanowania oraz treści ustawy reformującej Trybunał z 22 grudnia 2015 roku.

 

Sejm nie zgodził się w piątek na odrzucenie w pierwszym czytaniu dwóch projektów ustaw o Trybunale Konstytucyjnym - autorstwa PiS oraz autorstwa PSL. Teraz zajmie się nimi sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka. Do prac w komisji trafił wcześniej trzeci projekt ustawy ws. TK, zgłoszony przez KOD jako obywatelski.

(PAP)